FANDOM


TA POSTAĆ ZAJMUJE 1 MIEJSCE W NAJDŁUŻSZYCH STRONACH.

Uwaga!
Ta strona jest aktualnie w rozbudowie i jest edytowana przez użytkownika: Esterwa
W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nieedytowanie tego artykułu póki ten komunikat nie zostanie usunięty. Oczywiście można edytować błędy interpunkcyjne i ortograficzne (jeśli takie występują).


Cytat1.png CZAS NADSZEDŁ Cytat2.png
Boulder Opal
 ?
Boulder Opal
Przezwiska »Prawa Ręka (Różowy Diament)

»Oprawca (często przez ofiary

Rasa Klejnot
Płeć Klejnoty nie posiadają płci, jednak ta jak większość woli być nazywana kobietą
Kamień Boulder Opal
Typ klejnotu Opal
Broń Parasol/Pazury
Status Aktywna
Drużyna/Przynależność »Różowy Diament (kiedyś)

»Rebelia (kiedyś) »Brak (teraz)

Zajęcie Próba Zemsty
Przyjaciele Brak
Wrogowie »Kryształowe Klejnoty
Debiut ??
Motyw Audio ??
Aktor ??

Boulder Opal- była oryginalna członkini Kryształowych Klejnotów, która poprzysięgła zemstę na owej drużynie za zostawienie jej na pewną śmierć. Aktualnie nie posiada drużyny czy schronienia. Żyje przepełniona nienawiścią w Lesie Nightmare.

Osobowość

Niezależnie od tego, czy należała do Kryształowych Klejnotów czy też nie, była bezwzględną wobec tych, którzy służyli Diamentom. Nie ważne było czy pozbawiła ich formy fizycznej, zarysowała klejnot czy wręcz skruszyła- zawsze uważała że to najlepsze rozwiązanie. Sama niegdyś służyła Różowemu Diamentowi, lecz odkąd został skruszony można rzec, iż straciła szacunek do innych Diamentów. Uznała że nawet klejnot niżej postawiony jest w stanie ich skruszyć, a więc nie są wystarczająco silne, ażeby rządzić. Bezwzględność pokazywała w każdym możliwym momencie. Najbardziej było to widoczne na wojnie, gdzie była gotowa i zdolna zabić i zniszczyć wszystko, co stanęło jej na drodze.
Boulder Opal wykazywała się również sprytem. Dzięki niemu mogła zakryć swe winy oraz to, że była tak okrutna. Z łatwością maskowała swoje prawdzie, demoniczne oblicze, którego nikt nie był w stanie zatrzymać. Często spryt pomagał jej podczas poszczególnych ataków oddziałów, gdzie z łatwością układała plan ataku i rozmieszczała żołnierzy tak, ażeby nie stracić żadnego. Jedni sądzą iż jest to umiejętność do pracy w grupie czy bycie urodzonym liderem. Owszem, była jedną z tych, których Homeworld pożądał na kapitana lecz ta uważała, iż nie dałaby rady poprowadzić tak wielkiej ilości osób- rzecz jasna wszystko to było kłamstwem, żeby jeszcze bardziej ukryć swe winy.
Łatwo można wywnioskować iż klejnot ten jest niezwykle inteligentny. Posiada spory zasób wiedzy odnośnie Homeworld oraz Ziemi, gdyż spędziła sporo czasu na nauce dosłownie wszystkiego o tych dwóch, tajemniczych planetach. Przestudiowała każdą możliwą książkę. Dodatkowo bardzo przydaje jej się wiedza o glebie z racji na jej niezwykłe moce, dzięki którym może kontrolować powierzchnię każdej, możliwej planety czy gwiazdy. Dodatkowo jest inteligenta w sposobie wyrażania się, gdyż z łatwością potrafi kimś manipulować i zmusić go do wyjawienia sekretów. Używała tego najczęściej na wojnie ażeby wydobyć wszelakie informacje od wroga- dzięki temu poprowadziła sporo potyczek do zwycięstwa. Na pewno nie był to uczciwy sposób wygrywania a Kryształowe Klejnoty z pewnością by jej nie poparły, lecz uważała że robi to dla ich dobra i oni nie mają tu nic do powiedzenia.
Boulder Opal jest także niezwykle podejrzliwa i mało ufna. Trudno zdobyć jej zaufanie jak i szacunek. Kiedy jednak się to osiągnie ta jest gotowa poświęcić swe życie. Niestety, odkąd opuściła Kryształowe Klejnoty ustawiła sobie za cel zniszczenie każdego, kto postawi przed nią stopę. O dziwo jednak pewien klejnot skradł jej serce i ta nie potrafiła go skrzywdzić- dodatkowo uratowała go prawie krusząc swój klejnot co pokazuje iż wciąż ma trochę uczuć. W większości jednak jest bezwzględnym klejnotem.
Można powiedzieć że dziewczyna posiada poczucie humoru, lecz w nieco innym sensie. Do gustu bardzo przypadł jej czarny humor i często używała go podczas kruszenia innego klejnotu. Niekiedy jej "żarty" w ogóle nie miały sensu, a opierały się jedynie na tym, żeby pokazać jak bardzo śmieszy ją śmierć. Niekiedy żartowała również z klejnotów z własnej drużyny- do niektórych pawała nienawiścią i zdarzało się, że i ich udało jej się potajemnie zabić. Boulder Opal niekiedy układała również wiersze, chodź aktualnie tego nie stosuje. Dzięki nim wyrażała wojnę, pokazywała ją taką, jaką jest. Uważała to za bardzo inspirujące i sądziła, że jeśli ktoś to przeczyta to będzie tak, jakby ją zrozumiał. Właśnie dlatego pod koniec wojny spaliła dziennik z wierszami.
Boulder Opal to także osoba tajemnicza, która niezbyt lubi rozmawiać o sobie. Prawdopodobnie wynika to z chęci ukrycia swojej złej strony. Jedni jednak myślą, iż jest nieśmiała. Każdy kto przebywał z nią chodź chwilę wie, iż uwielbia chwalić się zwycięstwem czy nową informacją. Rzecz jasna Stara się ukryć sytuacje pełne przemocy. Można więc stwierdzić że przez to iż klejnot ten jest ta tajemniczy, jest jeszcze bardziej warty zainteresowania co niekorzystnie wpływa na jej podwójne życie. Od niedawna jednak zdaje się, że jest samotna. Wszystko przez to, iż jej miłość odeszła dowiadując się kim tak naprawdę jest. Prawdopodobnie to dlatego tak bardzo siebie nienawidzi- mimo to nie potrafi się zmienić.
Stwierdzić także można, że jest nieco szalona. Niekiedy miewa napady złości spowodowane traumą z wojny czy przez zostawienie. Owe napady złości są na przemian wraz z napadami strachu, kiedy to opal ten wspomina samotność i odrzucenie, zdradę i niezrozumienie. Jej psychika jest mocno zaburzona, lecz mimo to nie poddaje się i wciąż gna do celu.
Boulder Opal to także świetna manipulantka...CDN

Wygląd

Homeworld oraz Rebelia

Boulder Opal posiada wzrost Granat. Jest bardzo dobrze zbudowana i posiada kobiecą sylwetkę- szerokie biodra i całkiem spory biust. Jej cera jest w odcieniu ciemnego brązu. Jest on nieco mocniejszy od koloru jej klejnotu. Posiada ona mało pulchne usta, które w środku wypełnione są ostrymi zębami. Klejnot ten posiada całkiem spory, lekko zadarty nos. Okryty jest ciemnym, wiecznym rumieńcem. Jej oczy są spore, jakby zadarte do góry. O dziwo dziewczyna posiada źrenice, lecz ta przypomina kocią. Jej prawe oko jest w jakby białym kolorze, natomiast przez lewe przepływa tęcza nasyconych kolorów.
Włosy Boulder Opal są stosunkowo krótkie i niedbale ułożone. Sięgają one bowiem do szyi i posiadają brązowy, jakby ziemny kolor. Gdzieniegdzie pojawiają się kolorowe, nasycone pasemka. Jedynie przy czole jest jakby ombre. Całe włosy zaczynają się od jasnego, czerwonego koloru a następnie zanikają w brązie. Klejnot ten nie posiada grzywki a jedynie włosy zaczesane do tyłu. Po lewej stronie ma białą spinkę w kształcie gwiazdki.
Zwykle ubierała się w sam biustonosz w białym odcieniu. Idealnie kontrastował się z jej skórą. Na plecy zakładała płaszcz o czerwonym kolorze. Sięga on do ziemi. Podczas rebelii, jak i po, z tyłu tejże "kurtki" posiadała kolorową gwiazdkę. Do tego nosiła długie, tęczowe spodnie, jakby ombre. Buty były na płaskim obcasie w czarnym kolorze. Niegdyś miały tam różowy trójkąt, a potem kolorowe gwiazdki.

Las Nightmare

Boulder jest wysokości Granat i posiada bardzo kobiecą, aczkolwiek umięśnioną sylwetkę- wyróżnione są u niej spore biodra oraz niczego sobie biust. Dodatkowo jej dłonie są dosyć spore i posiadają długie oraz ostre pazury, które służą głównie do ataku. Jej skóra jest w jasnym odcieniu kawy. Usta Boulder Opal są dosyć pulchne, jednak nieco mniejsze od tych, które posiadała Rose. Opal ten maluje je pomadką w ciemnym, brązowym odcieniu. O dziwo zęby są nieco mniejsze, a jedynie kły pozostały dłuższe. Nos klejnotu jest lekko zadarty do góry. Dziewczyna ta posiada lekko zagięte do góry od wewnątrz oczy, które posiadają tym razem czarny kolor. Brwi Boulder są dosyć spore i grube. Mają ciemny, brązowy odcień.
Opal ten posiada tym razem długie, bujne włosy również w odcieniu ciemnego brązu. Tym razem jednak posiadają one ombre, przez co jej włosy zamieniają się powoli w blond. Włosy te są proste i sięgają jej do pasa. Nie posiada żadnej ozdoby na głowie.
Boulder postawiła na wygodę. Wszystko dlatego że dużo biega. Mimo to chciała również użyć sporej ilości kamuflażu, ażeby była mniej widoczna dla zwierzyny, na którą często bez powodu poluje. Dlatego właśnie posiada coś na kształt bluzki, która jest wykonana z jakby jednego, sporego liścia. Rzecz jasna jest to jedynie materiał, który ma wyblakły, zielony kolor. Bluzka ta jest luźno zarzucona a po bokach posiada dziury, które połączyła dwoma sznurkami w identycznym kolorze tak, ażeby wciąż okazywały boki. Dzięki temu można ujrzeć, iż ta nie nosi już biustonoszu. Dodatkowo Boulder ma spodnie zrobione z jakby mchu. Z nich zwisa kilka kawałków drewnianej kłody, które prawdopodobnie zaplątały się podczas biegu. Klejnot nie nosi butów.
Opal ten nien posiada zbytnion dodatków- jedynie na prawym ramieniu oraz dłoni posiada coś na kształt zbroi wykonanej z drewna, które lekko obrasta koniczynami. Dodatkowo posiada na lewym nadgarstku taśmę a do tego przyczepione dwa, spore liście. Można rzec że jej wygląd zmienił się na bardziej dostosowany do lasów, na dziki.

Klejnot

Klejnot dziewczyny jest odmianą opalu. Boulder opal zwykle posiada płaską powierzchnię i jest o ciemnym, brązowym odcieniu. Posiada coś na kształt pęknięć które są bardzo nierówne i wypełnione wszystkimi kolorami tęczy co sprawia, że wygląda tak, jakby przepływała przez niego dziwna, tajemnicza ciecz. Boulder Opale na Homeworld były dosyć rzadkie. Wyprodukowano zaledwie dziesięć sztuk na próbę, z czego tylko ta została oddzielona od reszty. Zwykle były sprzedawane prawej ręce Różowego  
BoulderOpal Gem.png
Diamentu- poruszały się z gracją ale były również mordercze w pewnym sensie. Zwykle jednak stanowiły ozdobę, miały sprawiać że osobistości te czuły się bezpieczne. Szczerze mówiąc łatwo nazywano ich ozdobami. Mimo iż posiadały ogromną inteligencję to one służyły. Tym odznaczały się te opale. 


Klejnot dziewczyny znajduje się na jej krtani. Posiada okrągły kształt i oczywiste, naturalne niby pęknięcie. O dziwo "malunek ten" niekiedy naprawdę pękał uwalniając trującą i śmiertelną ciecz. Na szczęście Boulder już nad tym od dawna panuje. 

Broń

Większość klejnotów posiada swoją własną, oryginalną broń. Nawet jeśli kryształ jest taki sam, na przykład u Rubinów, ich bronie zawsze będą się od siebie różnic.
Te opale są dosyć specyficzne, gdyż zazwyczaj nie używają swojej broni na co dzień. Ich broń głównie opiera się na potrzeby tego, dla kogo zostały stworzone. Na przykład pewien Boulder Opal został wysłany ażeby stanowić funkcję swego rodzaju barmana czy tacki. Wiadome więc jest że jego bronią była tacka. Przynajmniej tylko to mógł przywołać ze swego klejnotu co wydaje że być z lekka bezużyteczne.
W przypadku tego opalu sprawa była podobna. Kwarc do którego miała zostać odesłania był prawą ręką Diamentu. Dlatego aktualną bronią Boulder, lecz nie często używaną, jest parasolka. Posiada ona złotą rączkę, oraz biały "kapelusz". Ozdobiona jest w złote skrzydła. Broń ta potrafi stanowić tarczę, lecz w głównym stopniu miał osłaniać ważną osobistości przed słońcem.
W większości klejnot ten używa jednak pazurów, które są o wiele bardziej skuteczniejsze. Właściwie można rzec, iż od zawsze ich używała i nigdy nie przywołała broni. Jedynie raz, ażeby zaatakować podejrzanego o zdradę Rubina. Jednak broń ta okazała się być bezskuteczna. Wtem użyła pazurów które stały się jej nową bronią.

Umiejętności

Podstawowe

  • Przywołanie Broni
    • Większość klejnotów o dobrze rozwiniętym klejnocie są w stanie przywołać broń. Każdy, nawet jeśli ma identyczny klejnot, posiada własną broń, którą potrafi walczyć. Niektórzy jednak posiadają doczepiane części czy tarczę- przez to są jedynie stworzone do obrony, lecz posiadają zdolność do walki o ile są dobrze wytrenowane i ktoś zbuduje im broń. W wypadku Boulder Opal jest to ziemia oraz główna broń, czyli pewien topór, o dosyć dziwnym kształcie. Kiedy go dobywa jej klejnot świeci się na kolor gleby, lecz takiej twardej oraz ciemnej. Na wojnie nie używała tego jednak dużo, gdyż wystarczyło jej kopiowanie broni innych. Nie wszystkie klejnoty potrafią kopiować, więc używają przywołania. Każdy robi to w inny sposób.
  • Bańkowanie
    • Wiele z klejnotów posiada umiejętność Bańkowania rzeczy czy klejnotów. Takowe użycie umiejętności na klejnocie zablokuje mu możliwość ponownej regeneracji. Bańki te posiadają różne kolory w zależności od tego kto je przyzywa. Można powiedzieć że każdy klejnot ma swój własny, wyznaczony kolor. W przypadku Boulder Opal sprawa jest nieco bardziej skomplikowana ze względów oczywistych- jej klejnot posiada wszystkie kolory tęczy, a więc nie ma jednego, wyznaczonego i oczywistego koloru. Tutaj jest bowiem inaczej, gdyż bańka ta zmienia kolor w zależności od emocji tego opalu. Kiedy jest zła bańka posiada ostry, wyrazisty, czerwony kolor. Kiedy jest smutna ma wyblakły, niebieski odcień. Kiedy natomiast dziewczyna jest szczęśliwa potrafi być ni to zielona, ni to złota bańka. Struktura jest bardzon mocna, chociaż po przygnieceniu takowej bańki ta może pęknąć.
  • Fuzja
    • Każdy klejnot posiada swój własny kamień. Nie jest zawsze wyjątkowy. Jednak kiedy inny klejnot zechce się połączyć z drugim wykorzystują do tego taniec- każdy klejnot ma własny, oryginalny. Nikt nie porusza się wn identyczny sposób. Po połączeniu tworzą zupełnie inną osobę. Ich osobowości łączą się w jedność. Umiejętności również zdają się na siebie nachodzić, chociaż nie zawsze fuzja posiada wszystkie moce. Boulder Opal nie przepada za łączeniem się. Uważa że takie dzielenie ciała jest sprawą intymną i nie powinnon do tego dochodzić. Kiedy czasem na wojnie widziała jak Rubiny łączą się w jeden, większy klejnot to akurat uważała za normalne. Kiedy jednak dwa, różne klejnoty chcą się połączyć uważa to za niepotrzebne zbliżenie. Mimo to doszło do fuzji między nią a Rose, Perłą, Snowflake a nawet za młodu połączyła się z Jaspisem. Aktualnie tego nie robi i nie zbyt chciałaby to powtórzyć.
  • Powrót Do Klejnotu
    • Większa część klejnotów po odniesieniu zbyt dużej ilości obrażeń zwyczajnie znika z formy fizycznej wracając do klejnotu. Nie dokładnie wiadomo, jak wszystko wygląda "w środku" gdyż klejnoty zwykle o tym nie mówią. Mimo to Boulder Opal z chęcią dzieki się swymi przeżyciami. Opowiada, że trafia do świątyni pełnej klejnotów, które prawdopodobnie także właśnie się regenerują. Nie jest to jednak pewne. Klejnot ten zawsze gna do lasu, swego domu. Kiedy już tam dotrze natychmiast powraca odmieniona. Nazywa to biegiem przez całe swoje życie- takowy bieg zajmuje jej około godziny, gdyż wiadomo, że Boulder Opal używa wówczas swej umiejętności. Raz jednak opowiadała, że trafiła na arenę i musiała na nowo pokonać wroga, który odebrał jej formę fizyczną. Wtem dopiero mogła powrócić, odmieniona i lepsza. Regeneracja klejnotów wygląda często podobnie. Zazwyczaj wpierw ukazuje się sylwetka, a następnie strój, po czym klejnot przestaje świecić i zyskuje kolory. U Boulder wygląda to tak samo.
  • Zmiana Kształtu
    • Umiejętność tą posiada większość doświadczonych klejnotów, które akurat chciały wyćwiczyć tą że zdolność. W wypadku Boulder Opal było nieco inaczej, gdyż umiejętność tą uaktywniła przypadkiem. Wszystko dlatego że miała na sobie defekt. Przeobraziła się w pewną Perydot, która zaczęła pewnego razu wyśmiewać się z Boulder, że ta cudem obeszła procedurę i nie została do nikogo przydzielona, a wręcz została kimś ważnym. Klejnot ten mówił to z zazdrości, lecz to co następnie ujrzał zmroziło mu krew w żyłach. Boulder przeobraziła się w tą że Perydot, a następnie zaczęła wyrażać o niej swoje zdanie. Ta uznała to za odrażające- wszystko dlatego że na Homeworld nie jest to często stosowane, gdyż nie jest to zbyt potrzebne. W większości uznawane jest to za odrażające a używanie tejże umiejętności grozi karą. Nie wiadomo jaka dokładnie kara spotka osobę która jej używa. Kiedy jednak ktoś udaje ważną osobistości wiadomo, że prawdopodobnie zostanie skruszony. Taka możliwość jestem jeszcze większa, gdy podszywa się pod prawą rękę Diamentu tylko po to, ażeby wykorzystać czyjeś możliwości. 

Własne

  • Kontrola Ziemi
    • Boulder Opal posiada broń, która niekoniecznie została stworzona do walki. Tą że bronią jest parasol. Gdyby nie pewien defekt zazwyczaj musiałaby skrywać pod nim swoją właścicielkę. Nie stanowi ona większej broni jak wiadomo. Głównie miałaby służyć jedynie do ochrony, a ponieważ opal ten ma wewnętrzny, morderczy instynkt wiadome jest, iż klejnot ten stanowczo woli atakować. Zwykle wykorzystywała do tego swe ostre jak brzytwa pazury- dzięki nim mogła przeciąć klejnot czy strukturę wpół. Jednak jak wiadomo same pazury nie zawsze są wystarczające. Umiejętność kontroli ziemi łączy się z wielką odpowiedzialnością. Zwykle klejnot który jej używa nie może się poruszać, gdyż nie ma jak zabrać ze sobą ziemi. Muszą mieć bowiem w niej ręce. Jednak dzięki ostrym pazurom Boulder ma możliwość przenoszenia takowych kawałków gleby. Dzięki dodatkowej umiejętności kopiowania jest w stanie stworzyć z ziemi cudzą broń a na dodatek ulepszyć ją. Gdyby nie mogła podróżować z glebą w dłoniach mogłaby zaledwie tworzyć ściany czy ręce a nawet kolce. Byłaby znowu zdana na obronę siebie czy innych. Boulder używała tejże zdolności głównie na wojnie, ale i po niej zdarzało się jej użyć, na przykład podczas ponownego spotkania z Drużyną Klejnotów. Dzięki niej z łatwością je pokonała. Jednak nie musi tworzyć z niej koniecznie broń. Raz stworzyła bukiet z gleby. Był twardy, lecz od serca.
  • Kopiowanie
    • Umiejętność kopiowania łączy się z umiejętnością Kontroli Ziemi, gdyż to właśnie głównie na tym opiera się kopiowanie. Używa bowiem do tego ziemi co sprawia że jest bardzo twarde. Dzięki temu materiałowi jest w stanie stworzyć broń przeciwnika. Rzecz jasna po wojnie w ogóle jej nie używa, gdyż nie widzi zbytnio sensu. Mimo to wciąż trenuje umiejętność budując różne przedmioty które znajduje na swojej drodze. Niegdyś na wojnie umiejętność ta była bardzo pożądana i potężna. Mogła bowiem skopiować broń nawet tych najpotężniejszych, dzięki czemu była w stanie kopiować nie tylko broń, jak i styl walki- poprzez połączenie tego bywała naprawdę potężna i znała słabe punkty przeciwników. Pewnego dnia użyła tego przeciwko jednego z komandosów. Oczywiście należał on do drużyny obrońców i wrogów rebelii. Wykorzystała to kiedy wyjął swoją broń. Rzecz jasna zaatakowała go z zaskoczenia. Ten był zdziwiony że ktoś używa jego broni i stylu. Postanowił się bronić do śmierci- niestety został dosyć szybko skruszony, gdyż Boulder Opal znała jego słabe punkty. Można wywnioskować iż wraz z umiejętnością kopiowania uczy się czegoś o swoich wrogach i to wręcz na zawsze. Można to więc nazwać szybką nauką.
  • Zgniatacz
    • Umiejętność ta pozwala jej na silne zacieśnięcie zębów, przez jest w stanie skruszyć wszystko, co znajduje się w jej jamie ustnej. Niegdyś używała tejże umiejętności do kruszenia klejnotów na wojnie po to, ażeby nie zostawić śladów. Ponieważ klejnoty nie posiadają potrzeby spożywania pokarmu nie używa tej umiejętności do pogryzienia pożywienia. Zazwyczaj przegryzała tym kamienie, wręcz w nich rzeźbiła. Można nazwać to swego rodzaju hobby, gdyż nic innego nie miała do roboty w opuszczonym i spustoszonym lesie. Czasem wykorzystywała to również jedynie do zastraszenia- o dziwo kiedy używa tejże mocy jej zęby połyskując, wręcz ociekają kolorową mazią. Służy ona również za pewną truciznę co powoduje że takowe ugryzienie nie leczone natychmiast jest dla klejnotu oraz ludzi śmiertelne. Trucizna ta topi klejnot jak i kości człowieka, dlatego jest aż tak niebezpieczna.
  • Chodzenie Po Wodzie
    • Chodzenie po wodzie to umiejętność, którą posiada część opali. Często są znane głównie z tejże zdolności. Nie każdy z tych klejnotów jednak ma o niej głębszą świadomość, gdyż większość w ogóle z niej nie korzysta ze zwyczajnej niewiedzy o niej. Nie wiadomo po co dokładnie ona jest. Prawdopodobnie umożliwia im ucieczkę drogą wodną, chociaż nawet jeśli, to klejnoty potrafią "oddychać" pod wodą. Nie używają przecież tlenu. Boulder Opal użyła jej po raz pierwszy na misji, gdzie musiała złapać opuszczającą kolonię grupę buntowników, którzy przemierzali aktualnie dno morza. Poruszali się dosyć szybko, lecz kiedy opal ten chciał wejść do wody nie udało jej się. Zaczęła chodzić po tafli wody, przez co o wiele łatwiej było jej się dostać do zbiegów. Szybko ich wyeliminowała i wróciła do Diamentu. Zwykle nie zdarzało jej się używać tej umiejętności na czy po wojnie- Rose Quartz jednak bardzo chwaliła tą że zdolność i mówiła, że skoro Boulder ma moc to powinna z niej w dobrym znaczeniu korzystać. Aktualnie używa jej do polowań, ażeby móc szybciej łapać ofiarę. Opanowała tą umiejętność do perfekcji, że możliwe dla niej jest wspinanie się po wodospadach czy skakanie po kroplach deszczu.
  • Odporność Na Wysokie Temperatury
    • Nie każdy klejnot jest w stanie wytrzymać ciepło. Może wyrządzić szkody na klejnocie czy ciele. Osoby jednak, które posiadają tą że umiejętność potrafią nawet pływać w lawie przez długie godziny. Boulder Opal wykorzystała tą umiejętność na polu bitwy- wszystko przez to, iż mimo swojej ogromnej mocy musiała skryć się przed ogromną, mocno wyszkoloną armią. Wówczas jedyne co było dookoła co mogło by ją skryć. Wybrała lawę, chodź szczerze ryzykowała nie wiedząc o owej umiejętności. Przeczekała tam dłuższy czas, ażeby mieć pewność że wojska odeszły. Kiedy wszystko ucichło wyłoniła się spod gorącej powłoki. Poczuła się wówczas bardzo odświeżona. Spodobało się jej to. Opal ten potrafi a nawet lubi stać w środku ogniska czy pożaru. Tym bardziej jeśli pożar ten jest ogromny co daje jej dodatkową satysfakcję. Mimo iż jest sadystyczna to wynika to zwyczajnie z jej miłości do gorących środowisk. Boulder Opal zawsze chciała polecieć na słońce- przekonać się jak gorąco tam jest.
  • Super Przyśpieszenie
    • Umiejętność tą posiada znaczna mniejsza ilość klejnotów. Super Przyspieszenie jest głównie przeznaczone dla klejnotów posyłkowych, których zadaniem jest przekazywanie w dosyć sprawnym tempie ważnych wiadomosci. Głównie umiejętnością tą władają Szafiry, chociaż nie są klejnotami przekazującymi wiadomości, a wysoko postawionymi arystokratami. Dlatego kiedy umiejętność tą spotyka się u innych klejnotów jest to dosyć zaskakujące- wręcz zakazuje się im do przyznania iż ową umiejętność się posiada...CDN

Pokój

Homeworld

Kiedy Boulder Opal mieszkała na Honeworld, z początku posiadała małą, wręcz ciasną kawalerkę. Nie posiadała jednak ona żadnych przedmiotów w środku, a jedynie żelazne drzwi otwierane na jej wezwanie- za pomocą klejnotu mogła się tam dostać. Podobny mechanizm działa w domu Kryształowych Klejnotów, tyle że tam przenosi przez jedne drzwi do różnych pokoi. W tym wypadku drzwi te jedynie otwierały się. Boulder wychodziła stamtąd jedynie na misje. Wówczas była traktowana jak obiekt testowy, nic wartego głębszej uwagi. Jej siedziba była daleko pod ziemią tak, ażeby nikt nien wiedział dokładnie o jej istnieniu. Kiedy zaczęła wykonywać polecenia coraz lepiej, dołączono do pokoju małe łóżko, na którym o dziwo mogła spocząć po ciężkiej pracy. Nie korzystała jednak z niego zbyt dużo. Po kilku kolejnych misjach zyskiwała coraz to nowsze meble i ozdoby. Było ich tak dużo, że opal ten nie był w stanie ich wszystkich l pomieścić. Właśnie dlatego przeniesiono ją do jednego z apartamentów dla ważnych osobistości.
Wówczas nie miała jednego, małego pokoju a apartament. Cały, ogromny dom do którego trudno było jej z początku przywyknąć. Drzwi były jedne- każdy klejnot trafiał do swojego domu. Kiedy tam trafiła wszystko było w jasnych, różowych kolorach. Apartament od zewnątrz wyglądał niesamowicie. Każdy klejnot obok spoglądał z zazdrością. Boulder przemalowała wpierw salon, gdyż to w nim spędzała najwięcej czasu. Miała tam wygodną kanapę na której często odpoczywała. Na przeciwko tejże kanapy stało coś na kształt telewizora. Pojawiały się tam wszystkie, ważne informacje. Bliżej kanapy stał jeszcze mały, szklany stolik wyposażony w klawiaturę cyfrową oraz wyświetlany ekran, który był swego rodzaju pół-przeźroczystym hologramem. Dzięki niemu dostawała powiadomienia o nowej misji. W salonie zamiast lewej ściany od kanapy były ogromne szyby. Z resztą to samo za telewizorem. Dzięki temu mogła oglądać całą kolonię- okna te posiadały opcję dzięki której mogły stać się ciemne, jakby przykryte zasłonami. Bardzo ułatwiało to wieczory. Startowało się tym ze stolika. Po prawej stronie całego salonu była nie wysoka ścianka, a pod nią krzesła barowe. Po drugiej stronie tejże blaty znajdowało się niewielkie biuro. Była tam powieszona mała gablotka z odznaczeniami Boulder. Pod nią znajdowało się biurko, chociaż rzadko z niego korzystała. Znajdowało się tam także sporo książek. Za salonem był przedpokój. Nic ciekawego. Zwykły dywan i szafka na buty, chociaż ich nie zdejmowała. Do tego po lewej stronie od drzwi do domu był płaski hologram, który wysuwał się kiedy ktoś wchodził do domu, gdyż sprawdzał tożsamość. Nieco dalej po prawej było ostre wcięcie. Tam stało łóżko dopasowane kształtem to tego rąbu. Na górze przyczepiony był lekko przeźroczysty materiał który zasłaniał lekko łóżko. Jej dom był naprawdę bogaty i pewnie wielu by jej zazdrościło.

Rebelia

Podczas trwania rebelii większość rzeczy uległa zmianie. Jej dom w szczególności, gdyż jak większość został zniszczony. Właściwie najbardziej ucierpiały domów arystojratów, które stały się głównym celem Rebeliantów.
Rose Quartz starała się to jej jakoś wynagrodzić. Wiedziała jak długo Boulder Opal starała się zapracować na ten że dom, więc chciała ażeby ponownie poczuła się jak u siebie w domu. Nie każdy Rebeliant miał zapewnione schronienie. Jedynie Ci naprawdę ważni podczas bitwy. Mogli tam chodzić odpocząć czy zaplanować kolejny atak- niektórzy z tych, co posiadali dom dzielili się nim z rannymi klejnotami bądź takimi, którzy byli bardzo zmęczeni. Boulder Opal nigdy tego nie robiła.
Jej pokój był w zielonym, ostrym kolorze. Właściwie kolor te był jedynie na jednej ścianie. Reszta zaś była ze zwykłego betonu, jedynego dostępnego wówczas materiału. Podłoga była wykonana w podobny sposób, jednakże Rose umieściła tam mały, czerwony dywanik. Znajdowało się tam również łóżko, a nad nim Boulder Opal umieściła gablotkę z rzeczami, które pozostały z jej dawnego domu. Łóżko to było jednak zepsute, gdyż znajdowało się z odzysku- znaleziono je bowiem pod gruzami apartamentu. Drzwi były otwierane za pomocą klejnotu tego opalu. Klejnot jednak nigdy długo tam nie przebywał.

Las Nightmare

Podczas przewidywania w lesie z początku Boulder nie planowała mieć schronienia i chciała prowadzić koczowniczy styl życia. Jednakże po kilku dniach na kompletnej swobodzie poczuła się zbyt wolna- nie miała dokąd wracać pon polowaniu tak, jak było to na Homeworld. Można rzec iż szybko uzależniła się od tamtego miejsca i zatruło ono jej życie.
Boulder postanowiła więc, że zbuduje własny dom. Stworzyła go rzecz jasna z kamieni, gdyż tylko z tego surowca potrafiła chociaż trochę budować. Zwykle tworzyła bronie więc budowa pomieszczeń była dla niej wyzwaniem. Zaczęła wczesnym rankiem. Dom ten znajdował się na grubym drzewie. Wpierw zbudowała wysoko drzwi, które można powiedzieć że prowadziły do wnętrza drzewa, gdyż tam głównie znajduje się dom. Boulder zebrała również deski i zrobiła drabinę. W środku była zwykła, ziemna podłoga. Znajdowała się tam kanapa oraz łóżko. Dodatkowo opal ten stworzył sobie okno
Ponieważ nie było tam dużo miejsca, klejnot ten zbudował coś na kształt piwnicy. Wejście do niej kryło się obok łóżka i tylko dziewczyna mogła je otworzyć za pomocą swej umiejętności. Wówczas tworzyły się długie schody, które docierały prawie że dom korzeni. Tam znajdowało się coś na kształt galerii- pełno było tam gablotek z jej zdobyczami czy trofeami. Tam również więziła w bańce odnalezione klejnoty czy rzeczy, których nie potrafiła określić.

Styl Tańca

Każdy klejnot posiada wyćwiczony styl tańca, dzięki któremu potrafi złączyć się w fuzje. Czasem może być to jedna gest. W przypadku Boulder Opal zdanie jest podzielone
Wszystko bardzo mocno przypomina B-boying i nic więcej, jednakże dziewczyna nien zawsze go tańczy. Jest to nieco bardziej skomplikowane, gdyż wystarczy iż chwyci kogoś za rękę i pociągnie w swoją stronę. Jest wówczas w stanie stworzyć wymuszoną fuzje i utrzymywać w niej górę. Mimo to nie robi tego często, gdyż nien lubi dzielić swojego ciała z kimś innym. Mówi też iż nie chciałaby nikogo "niańczyć".

Historia

Homeworld

Boulder Opal powstała w specjalnej wytwórni Opalów. Niestety zamiast zostać wysłana do wpajania idealnych cech na arystokratkę została posłana na wpajanie technik walk. O dziwo przeszła przez wsyzstkie, najlepsze obróbki przez co stała się zabójca idelanym. Dopiero po regeneracji spostrzeżono iż nastał błąd. Ta natychmiastowo została wysłana do Różowego Diamentu, który uczynił z niej Projekt X.
Jeszcze zanim nastała wojna i powstała rebelia, Boulder Opal należała do Różowego Diamentu. Można powiedzieć, iż była zabójcą na każde jej wezwanie. Dziewczyna ta była bowiem profesjonalistą a usługi je wobec Diamentu były darmowe, co opłacało się władcy. Zwykle Boulder Opal napadała na potencjalnych wrogów i tych, którzy mogą chcieć wywołać rebelię. Klejnotowi było obojętne do kogo należała. Chciała po prostu zabijać. Nie ważne czy pozbawić formy fizycznej, zarysować klejnot czy wręcz skruszyć- polowanie na inne klejnoty było dla niej zabawą. Uwielbiała patrzeć na czyjeś cierpienie czy strach. Zawsze zabijała powoli. Jedynie Ci, którzy zginęli wiedzieli, kim tak naprawdę jest. Różowy Diament zapewniał jej ochronę "danych osobowych". Na codzień była rzekomo arystokratką. Z resztą bardzo ważną co dawało jej przywileje i czystą kartę. Pewnego dnia dostała zlecenie na pewną tajemniczą osobę, która przemierzała królestwo. Była to Jaspis pochodząca od Żółtego Diamentu. Władczyni różowego królestwa nie przypadło to do gustu. Jak więc kazała, tak Boulder Opal zrobiła. Zniszczyła jej klejnot po cichu. Za to dostała swą własną, Tęczową Perłę. Diament stwierdził iż będzie pasowała do jej klejnotu. Ta przyjęła podarunek i zamknęła perłę w swoim pokoju. Nie robiła z nią niczego złego czy dobrego. Można stwierdzić że w miarę szanowała jej byt- nigdy zaś nie zdradziła jej swej prawdziwej posady. Tęczowa Perła zdawała się być szczęśliwa. A i oowszem zawsze chodziła z uśmiechniętą twarzą obok Boulder Opal gdyż ta nie zabraniała jej okazywania emocji. Nikt nie wie czemu to robiła. Prawdopodobnie wokół siebie chciała zachować przekonanie iż jest troskliwą Opal i nikt jej nie pokona. Niedaleko po tym jak zniszczyła Jaspis rozeszła się informacja o pewnym zabójcy na zlecenie. Rzecz jasna chodziło tu o dziewczynę, przez co Różowy Diament zadecydował wycofanie się z posady na co najmniej tydzień. Lecz ta była tak od tego uzależniona, że zaczęła gnębić Tęczową Perłę sprawiając, iż ta popadła paranoję i miewała częste zmiany humoru czy halucynacje. Boulder Opal nie zamierzała jej w tym pomóc- nie chciała także aby została uleczona. Nazywała to skutkiem ubocznym. Pewnego dnia Różowy Diament przedłużył jej przerwę o dodatkowy tydzień po to, ażeby ostatecznie wszystkie głosy ucichły. Dziewczyna nie pokazywała się więcej na ulicy ze swą Perłą. Klejnot obawiał się że przez to wyda się, iż się nad nią znęca. Pewnego razu Boulder Opal zraniła jej klejnot lekko zarysowywując go. Od tamtego momentu klejnot jej posiadał skazę, która była bardzon widoczna. Wówczas perła ta została oddana do skruszenia gdyż nie funkcjonowała dłużej tak, jak powinna. Po jej stracie klejnot stał się inny, gdyż nie mógł przyzwyczaić się do siedzenia samemu w domu. Można powiedzieć że tęsknił za Tęczową Perłą. Za czasów radości zawsze ona dotrzymywała jej towarzystwa w pochmurne dni. Można powiedzieć że morderczyni była z nią bardzo mocno zżyta. Właśnie dlatego poprosiła o nową perłę, która tym razem miała pozostać bez naruszenia, bez rany. Chciała, aby i ta była szczęśliwa jak jej poprzedniczka przez pewien czas. Wszystko miało się zmienić. Otrzymała więc Żelazną Perłę, która była w większości poważna. Służyła za piękną ozdobę w pokoju czy na chodniku. Boulder Opal otrzymywała od niej pokazy akrobatyki. Wszystko wydawało się idealnie, jednak owa perła nigdy się nie uśmiechała. Była jakby wyprana z uczuć. Wtem klejnot wrócił do pracy i znikał na większość dnia. Jej perła czekała. O dziwo pewnego dnia kiedy Boulder Opal wróciła do domu jej perła uśmiechnęła się z radości. Wówczas ta zarządała, aby uśmiech na jej twarzy pojawiał się częściej i żeby był szczery. Wtem dziewczyna nie czuła się już samotnie. Można stwierdzić iż nie była już tak sadystyczna. Pewnego razu dostała zlecenie na Bizmuta, który podejrzanie się zachowywał. Jak się okazało budował broń dla rebelii. Boulder Opal zszokowana tą że sytuacją wybiła wszystkie klejnoty o których spojrzał owy zdradziecki klejnot. Wtem Bizmut przerwał swą działalność. Zrozumiał że to przez niego zginęły klejnoty. W końcu i jego pozbyła się Boulder Opal. Nie mówiła jednak nic o reszcie, gdyż nie chciała niepokoić Diamentu. W dodatku chciała sprawdzić jak to się dalej potoczy.
Pewnego dnia Różowy Diament postanowił dać jej cięższe zadanie. Wysłał ją do miejsca gdzie rządy obejmował Żółty Diament. Tam miała dowiedzieć się dlaczego wysłano do nich Jaspis. Jeśli posiadał ważną do rozwiązania wiadomość możliwe było że Boulder Opal nigdy nie wróci z misji i zostanie skruszona. Mimo to kazała czekać swej perle. Kiedy doleciała do planety lekko się Wystraszyła. Nigdy jeszcze nie narażała życia- sama nie była w stanie wyjaśnić dlaczego i po co to robi, ale mimo to chciała pomóc. Kiedy przekroczyła bramę omijała ubogie domy. Klejnoty które tam mieszkały nie były do końca szczęśliwe. Wszędzie było słychać hałas dobiegający z maszyn produkujących Jaspisy. Po krótkiej przechadce udała się do "zamku" Diamentu. Było tam pełno ważnych osobistości. Wzrok wszystkich skupił się właśnie na niej. Po długich godzinach oczekiwań mogła porozmawiać z Diamentem na osobności. Wszystko dzięki wiadomości od Różowej przedstawicielki. Boulder Opal wyjaśniła powód swego przybycia. Oznajmiła również że to ona za rozkazem swej pani pozbawiła życia jednego z Jaspisów z tamtego królestwa. Jak się okazało żaden nie miał prawa się tam udać a więc dobrze, że został wyeliminowany. Żółty Diament zaproponował klejnotowi współpracę. Z początku dziewczyna zastanawiała się nad odmową, lecz ostatecznie przyjęła propozycje. Od tamtego momentu działała na dwa etaty służąc dwóm Diamentom. Nie uważała tego za coś trudnego- od Różowego Diamentu dostawała satysfakcję z możliwości zabijania klejnotów. Od Żółtego zaś, za dobre wykonanie zlecenia mogła udać się na arenę i gnębić klejnoty.
Jej perła dotrzymywała jej towarzystwa. Mimo to nie znała powodu, dla którego spotykała się z innym władcą. Wpierw myślała że to zdrada, lecz po dłuższym namyśle odrzuciła to. Kiedy Żelazna Perła zaczęła się domyślać, że Boulder Opal jest tak naprawdę płatnym mordercą, ta postanowiła ją wymienić a tą kazała skruszyć. Jednakże Różowy Diament uznał ją za jedną z najdroższych, więc nie mógł przyjąć jej prośby. Wówczas dziewczyna powiedziała, że jeśli tego nie dokona, to perła ta może komuś powiedzieć o morderczych zleceniach. Wtem nastał wyrok dla Żelaznej Perły- została skruszona a jej odłamki zostały połknięte przez Boulder, gdyż uważała że dzięki temu nie będzie za nią tęsknić. Można stwierdzić iż w ten czas oszalała. Nikt jednak nie postawił jej diagnozy.
Niedaleko po tym wydarzeniu klejnot ten spotkał Rose Quartz, z którą miała spędzić kilka dni na weryfikacji jej osoby. Była bowiem podejrzana o planowaniu buntu. Jednak Boulder Opal zaprzyjaźniła się z klejnotem. Powiedzieć można że były ze sobą bardzo zżyte. Bardzo często ze sobą przebywały i rozmawiały o swych problemach. Niestety opal ten kłamał w jej oczy, lecz nie przeszkadzało jej to. Nawet jeśli okłamywała Rose Quartz czuła do niej szacunek. Pewnego dnia odkryła że ta chce rozpocząć rebelię. Nie wiedziała czemu, ale bała się ją wydać. W końcu po długiej nocy namysłu stwierdziła, że wojna da jej większe pole do popisu i że bez wahania i na widoku będzie mogła kruszyć klejnoty. Dlatego nic w tym miejscu nie zrobiła. Kilka dni po tej nocy Różowy Diament został skruszony, a rebelia rozpoczęła się.

Rebelia

Gdy na ulice wybiegły zbuntowane klejnoty, Boulder Opal przesiadywała właśnie przy kominku w samotności. Odkąd postanowiła skruszyć swoją drugą perłę na nowo poczuła pustkę. Zastanawiała się czy byłoby inaczej, gdyby nie znęcała się nad pierwszą perłą. Lecz smutek natychmiast zastąpiła radość-mogła znęcać się nad kimś, kto nie był w stanie uciec. Była zbyt oddana i to podobało się klejnotowi. Do realności przywrócił ją Rubin z Rebelii, który wparował do jej pokoju. Oznajmił iż Rose oczekuje na jej pojawienie się. Wtem wrócił do klejnotu. Boulder Opal podeszła do Rubinu, przykucnęła nad klejnotem i podniosła go. Nagle z niezwykłą siłą ścisnęła dłoń i skruszuła klejnot. Następnie, jakby nigdy nic ruszyła w umówione miejsce. Na ulicach panował chaos. Wszystkie klejnoty zdolne oraz wyszkolone do walki ruszyły na ratunek miasta. Wówczas nie wiedziały, że Rose Quartz skruszyła ich kochany diament. Kiedy opal ta dotarła na miejsce ujrzała różowo włosą kobietę w białej sukni, która w dłoni trzymała Różowy klejnot. Nagle ten rozpadł się- został skruszony. Przed nimi stała grupa Rubinów. Boulder Opal rzuciła się na nie i tylko nielicznym udało się zbiec. Wszystko to za sprawą Rose, która zatrzymała klejnot w furii. Po chwili dziewczyna zaśmiała się a wysoka kobieta zadrżała. Opal stwierdził, że skoro ona pokonała Diament to i Boulder mogła tego dokonać wieki temu. Wówczas nastała cisza. W końcu, jakby znikąd, pojawiła się Perła, która uklęknęła przed Rose. Wtem wysoka kobieta podeszła do balkonu. Po chwili zastanowienia wyszła na niego i wtem wzrok wszystkich klejnotów skupił się na niej. Nastała kompletna cisza. Tylko niektórzy szeptali między sobą. Nagle Rose podniosła dłoń a tłum, wręcz kolonia rebelii zaczęła się radować. Nawet Perła lekko się uśmiechnęła. Boulder Opal jedynie obserwowała, ale po chwili wymusiła powrót do klejnotu. Nikt niczego nie zauważył.
Nagle na dziedziniec wybiegł Rubin z klejnotem zamiast oka. Podbiegł do Jaspis i opowiedział jej o całym zajściu. Nie wiadomo co jej powiedział, lecz ta załamała się i wydała z siebie ogromny krzyk. Wówczas wszystkie klejnoty wróciły do ataku. Rose zbańkowała diament i wyciągnęła tarcze. Chwilę potem Perła dobyła mieczy. Wówczas Boulder Opal zregenerowała się i zaśmiała. Obie były wyraźnie zdziwione- ta wytłumaczyła, że musiała dodać przecież gwiazdki. Nagle do komnaty wbiegło wojsko klejnotów. Rozpoczęła się bitwa. Wiele klejnotów wtem czas zginęło. Boulder Opal postanowiła w większości działać z ukrycia i tylko w odstępie czasowym pokazywać się swym wojskom. Wówczas nikt nie myślał o kompanie- jedynie nieliczni o wciąż dobrym sercu walczyli dla innych nie zapominając o miłości. Rose niedaleki dzień po rozpoczęciu rebelii skontaktowała się z pewną opal, o której było dosyć głośno. Boulder sądziła iż za wcześnie jest, ażeby różowo włosa kobieta domyśliła się prawdziwej osoby klejnotu. Nie myliła się. Rose chciała jej podziękować za nie mówienie prawdy Różowemu Diamentowi. Mimo to po części ją skarciła za jej złe, wręcz okropne zachowanie. Kiedy wysoki klejnot jej o tym opowiadał w jej oczach widać było łzy. Boulder Opal jeszcze nigdy się tak nie czuła. Nigdy nie czuła poczucia winy, że kogoś zawiodła. Wystraszyłan się jeszcze bardziej, kiedy Rose chwyciła ją i podziękowała. Zaczęła płakać i przytuliła ją. Łzy spływały po czole klejnotu. Czuła ciepły oddech przywódczyni. Wtem poczuła jakim potworem jest naprawdę. Kiedy Rose puściła dziewczynę i ta zalała się łzami. Od razu ukryła twarz w dłoniach i odbiegła. Przycupnęła na dachu pałacu. Ujrzała daleko pewien klejnot- Benitoite. Bardzo mocno się mu przyglądała. Wtem spostrzegła że i ona posiada możliwość Kopiowania Broni, lecz w znacznie lepszy sposób. Była w stanie budować je od początku i dodawać ulepszenia. Jednak nie ona ich używała, a oddawała klejnotom które walczyły. To była z lekka jej broń. Przynajmniej tak twierdził klejnot gdyż nie widział jej przecież dłuższy czas na polu bitwy. Nagle całe pole widzenia zostało zakryte smugą dymu. Klejnot zniknął a ta wróciła do rozmyślań. "W końcu jestem sobą, nie muszę nikogo udawać. Jestem wolna. Jestem dzika...". Te słowa chodziły jej po głowie d czasu aż dach załamał się. Upadła w pewnej komnacie na ostatnim piętrze. Świadczyło to o tym że dach nie był ciężki. Jednak ta przygniotła sojuszniczy klejnot który kazał się zanieść do Rose. Boulder w tym momencie kompletnie się załamała. Stanęła na dłoni wpół martwego klejnotu, po czym bez problemu i z uśmiechem na twarzy skruszyła go. Nikt tego nie ujrzał co bardzo cieszyło Boulder. Opal ten wyruszył na pole bitwy gdyż zapragnął więcej. Zamiast jednak zbiec ten wyskoczył przez okno. Dziewczyna biegła ile sił w nogach. Z łatwością sobie poradziła dzięki swej specjalnie umiejętności. Dzięki niej potrafiła się szybciej przemieszczać. Niedługo po użyciu tejże umiejętności zniknęła z pola widzenia. Stanęła oko w oko z Jaspisem, który przyzwał swój ogromny topór. Ta z łatwością go skopiowała i rzuciła się na wroga. Po chwili jednak ugryzła ją, wstrzykując jej tym samym pewnego rodzaju truciznę. Użyła umiejętności zwanej "Zgniatacz". Niedługo po ugryzieniu Jaspis ten, wraz z klejnotem, wręcz stopili się. Ucieszona łatwym zwycięstwem ruszyła dalej. Jej podróż nie trwała jednak długo, gdyż oślepiło ją światło. Na ziemię stąpił Żółty Diament wraz ze swą armią. Tysiące, a nawet miliony klejnotów ruszyły na dalszy podbój planety. Boulder Opal Natrafiła wkrótce na Rubiny, które należały do nowej armii. Niezbyt chciała trafić na nich czas,więc dość szybko i sprawie pozbawiła ich formy fizycznej a następnie zgniotła ich klejnoty. Zostawiła jednego- żywcem wyrwała z niego klejnot nie zważając na jego prośby. Następnie pożarła go i wsłuchiwała się w ciche jęki Rubinu. Był to czyn okrutny, nawet jak na nią. Po odbyciu posiłku chciała ruszyć dalej, lecz przed nią stanął jeden z rebeliantów. Po tym jak ujrzał okrucieństwo opal natychmiast się cofnął wyciągając broń i grożąc, że wszystko powie Rose. Ta jednak zaśmiała się. Boulder zrobiła krok wm przód, a następnie kolejny. Po chwili małe kroki zamieniły się w chód, a następnie w bieg. Rebeliant uciekał, jednak nie było dla niego większej szansy. Boulder po dogonieniu go rzuciłan się na niego i zaczęła wręcz wyjadać go używając specjalnej umiejętności. W tym momencie nie kontrolowała się. Można rzec że oszalała, dostała ataku złości. Wpadła wręcz w trans, w którym jedyne co robiła to zabijała z uśmiechem na twarzy. Wszystko się urwało niedaleko pewnego schronienia rebeliantów. Weszła bez problemu, dzięki Rose. Nikomu nie opowiedziała o tym co się stało. Bała się- po raz pierwszy czuła szacunek i strach wobec innej istoty. Tą istotą była Rose Quartz. Wysoka kobieta podała jej rękę i zaprowadziła do tajemniczego pokoju, w którym usiadła na kanapie. Poprosiła Boulder, ażeby i ta osiadła na wygodnym siedzeniu. Mimo to Opal odmówiła, a różowo włosa zrozumiała. Nagle chrząknęła, po czym przeszła do sedna. "Wybacz, że niepokoje Cię po środku bitwy, lecz jak się okazuje Homeworld posiada sprawnego Jaspisa, z którym jakn dotąd nikt nie miał szans. Chciałam Cię prosić ażebyś wezwała kilka moich najlepszych wojowników, aby go pokonali". Po tych słowach Boulder zacisnęła pięści oraz zęby. Po chwili lekko zaśmiała się a następnie spojrzała głęboko w oczy Rose. Poprzysięgła, że sama przyniesie ten że klejnot, a jeśli ta poprosi będzie go mogła nawet skruszyć. Boulder następnie wybiegła z sali, a potem z budynku. Ruszyła szukać morderczego Jaspisu. Gdy stanęła przed nim jej oczy zalały się łzami. Po chwili jednak na jej twarzy pojawiał się szaleńczy uśmiech. Opal ten rzucił się na Jaspis po czym z łatwością pozbawił jej formy fizycznej. Klejnoty z Homeworld, głównie obecne tam Rubiny, chciały rzucić się na klejnot ażeby pomścić swego generała. Jednak Boulder użyła umiejętności przyśpieszenia i wręcz uciekła. Nie chciała tracić czasu. Nie minęła minuta a ta pojawiła się ponownie u bram twierdzy. Rose właśnie wychodziła. Opal ten uklęknął przed nią i pokazał klejnot Jaspisa. Wysoka kobieta zlękła się. Boulder żeby złagodzić sytuację oznajmiła, że pomogły jej klejnoty z Rebelii, lecz poległy na polu bitwy. Wówczas Rose Uspokoiła się...CDN

Relacje

Rodzina

Znajomi

Steven

Historia między tymi dwoma osobami była dosyć niespotykana, szczególnie dla Boulder Opal. Wszystko zaczęło się późnej jesieni, kiedy to drzewa były już kompletnie pozbawione liści. Jedynie niektóre z nich wciąż mocno trzymały się gałęzi, jakby od tego zależało ich życie. Steven postanowił wybrać się na małą przejażdżkę rowerem wraz z Connie. Wzięli plecak i spakowali wszystko, co było ich zdaniem potrzebne. Wyruszyli dosyć wcześnie, ażeby dojechać a następnie rozłożyć wszystko to, co ze sobą zabrali. Około południa reszta Kryształowych Klejnotów miała przybyć. Connie zastanawiała się czemu tak późno- jak się okazało klejnoty te były aktualnie na misji a ten piknik miał być z lekka powitalnym przyjęciem. Kiedy jechali oglądali piękne krajobrazy. Chłopak opowiadał dziewczynie, jak to miło będzie kiedy pozna jego przyjaciół od nieco innej strony. Ich rozmowa była bardzon ożywiona i energiczna. Ciągle rozmawiali, jakby nie mogąc przestać. Temat za tematem. W końcu kiedy dojechali przystanęli tuż przed lasem. Connie wyciągnęła butelkę z wodą po czym się z niej napiła. Długa rozmowa dała się we znaki. Kiedy już zakręciła butelkę ta upadła jej i potoczyła się niedaleko w las. Steven za nią pognał. Dziewczyna zrobiła dokładnie to samo chcąc pomóc przyjacielowi. Przez swą nieuwagę natrafili na gruby dąb. Dookoła był pkryty liśćmi. Były one naprawdę sporych rozmiarów. Większe od dłoni przyjaciół. Na tym drzewie widniała jednak ciekawa strzałka, jakby wyryta ostrym pazurem. Steven chwycił rękę Connie i pognał. Długo tak szli kierując się każdą, następną strzałką. W końcu dotarli na piękną polanę. Dziewczyna oznajmiła że pójdzie po rowery, które przed wzruszeniem przypięli. Chłopak w tym czasie rozłożył pod ogromną skałą koc, dzięki czemu mogli siedzieć w cieniu. Ostatki listków spadały z drzew. Steven czuł się jak w bajce. Wszystko było idealne- za idealne. Nagle przed chłopakiem pojawiła się wysoka postać, promiejąca ni to radością, ni to złością. Kiedy ujrzała Stevena widocznie się zlękła, podobnie jak on. Po chwili jednak zaśmiała się uderzając dłonią o ziemię. Uderzenie było tak potężne że dłoń ta była zakopana w ziemi aż do łokcia nieznajomej. Wówczas Steven spostrzegł że jest ona klejnotem. Natychmiast próbował ją zatrzymać, jednak nie zdradził jej kim jest. Ta jednak nie zareagowała. Wyciągnęła kawałek ziemi po czym o dziwo uformowała ją w bukiet. Chłopak był bardzo zdziwiony, gdyż obawiał się najgorszego. Niepewnie wstał po czym sięgnął po bukiet. Wówczas tajemniczy klejnot uśmiechnął się łagodnie. Po chwili przykucnęła przy chłopaku. Przedstawiła się jako Boulder Opal i opowiedziała kłamstwo, że nie pochodzi od żadnej drużyny i że od początku była wolna. Jakby nigdy nicn wyjaśniła również, czym są klejnoty gdyż nie wiedziała, że Steven jest jednym z pół-klejnotów. Była naprawdę miła i zdawało się, że dosyć szybko się zaprzyjaźniła z 14-letnim chłopakiem. Po chwili jednak przybyła Connie, która ujrzawszy nieznajomy klejnot rzuciła się na niego z mieczem. O dziwo klejnot ten dokonał szybkiego uniku. Steven spanikował i nie wiedział jak powiedzieć, że Boulder jest przyjazna. Dziewczyna ponownie zaatakowała nieznajomą, lecz ponownie bez efektu. Po chwili klejnot ten dokonał kontrataku. Wtem Steven jeszcze bardziej się wystraszył i w końcu krzyknął, że nieznajomy opal jest przyjazny. To samo powiedział o Connie. Dziewczyna lekko zdziwiła się, lecz położyła miecz na ziemi. Następnie przeprosiła i zalała się rumieńcem. Boulder zaśmiała się lekko i również przeprosiła. Była jednak zdziwiona niezwykłymi umiejętnościami Connie. Ta zmyśliła że mama zapisała ją na kurs samoobrony. Nic nie podejrzewająca opal usiadła na kocu z dzieciakami i zaczęła spoglądać, jak spożywają posiłek. Klejnoty nie muszą się odżywiać, ale Boulder bardzo to lubi. Bała się jednak spytać. Nagle Steven zaproponował jej ciastka. Ta skusiła się i podziękowała. Trzy osobowe towarzystwo po chwili przestało jeść. Musiało zostawić coś na przybycie Kryształowych Klejnotów. Chłopak powiedział jedynie, że przybędą goście specjalni i chce, ażeby ta ich poznała. Klejnot więc zgodził się pozostać jeszcze chwilę. Connie zaproponowała, żeby ta nauczyła ją tak szybkich ataków. Mimo co długich prób nie udało się to dziewczynie. Wtem opal ten wyjaśnił, że używa umiejętności. Załamana Connie położyła się na środku polany. Steven zniknął. Po chwili wrócił z wiankiem z kwiatków dla Boulder. Ta założyła go. Po raz pierwszy od bardzo dawna uśmiechnęła się i poczuła ciepło w środku serca. Nagle na polanę wpadła Drużyna Klejnotów. Perła oznajmiła że są gotowe. Ametyst również. Tylko Granat szła poważnie. Nagle ujrzały Boulder Opal, która stała już nieco mniej uśmiechnięta z nierówno ułożonym wiankiem na głowie. Drużyna kojarzyła klejnot, lecz nie wiedziała skąd. Wtem Steven wybiegł przed nie i podniósł koszulkę, ażeby pokazać swój klejnot. W Boulder coś pękło. Pogoda nagle się popsuła a ptaki ucichły. Wtem opal wybuchł szaleńczym śmiechem a w jej oczach ukazały się łzy. Nagle Granat przywołała rękawice. Ten śmiech rozpoznał by każdy- pełen nienawiści i szaleństwa. Oczy Boulder mocno się otworzyły. Ta uderzyła pięściami o ziemię mocno się w nią wkopując. Kiedy drużyna chciała ją zaatakować ta stworzyła ścianę. Granat przekroczyła ją po czym ruszyła na opal. Ta wyciągnęła ręce z ziemi i skopiowała rękawice fuzji, blokując jej atak. Rzuciła nią następnie o ścianę. Wtem Perła próbowała się zemścić rzucając się na wrogi klejnot. Jednak ten stworzył jej włócznię i zablokował atak. Następnie szybko uderzył jedną rękawicą w twarz Perły. Ametyst wtem złapała jej nogę swym biczem i zaśmiała się. Jednak radość nie potrwała długo gdyż klejnot ten podniósł ową nogę i rzucił Ametyst w stojąca już Perłę. Wtem Granat ponownie zaatakowała, lecz Boulder szybko podskoczyła. Granat przewidziała atak i również wzbiła się w powietrze. Opal ten chciał zaatakować od lewej, co zobaczyła fuzja. Przyszykowała się do obrony, gdy nagle wrogi klejnot zmienił atak tak szybko, że Granat nie była tego w stanie ujrzeć. Potem opadła na ziemię. Stworzyła dwie włócznię i podbiegła do Perły i Granat. Włócznie te podłożyła pod ich szyje i już miała pozbawić ich form fizycznych, kiedy nagle Steven krzyknął. Nagle z głowy Boulder spadł wianek. Był doszczętnie zniszczony. Chłopak zalał się łzami i błagał, ażeby ta nie zabijała ich. Powiedział także, że jest szansa, lecz ta zaśmiała się. Powiedziała, że to Kryształowe Klejnoty podczas rebelii ją zostawiły. Zrozpaczona Perła kazała mu nie słuchać. Jednak opal ten kontynuował. Opowiedziała mu jaka Rose była- dawała nadzieję a potem zostawiała na śmierć. Jednak przez błagania Stevena nie zabiła klejnotów. Zniszczyła swoje skopiowane bronie po czym wyskoczyła w górę i zniknęła. Chłopak ma nadzieję, że kiedyś wróci.

Przyjaciele

Miłość

Wrogowie

Kryształowe Klejnoty

Moss Jaspis

Boulder Opal napotkała Moss Jaspis niedawno po tym, jak znalazła się w Lesie Nightmare. Jaspis ten od dawna tam stacjonował i głównie zajmował się samotnym życiem. Jedyne con o niej wiadome to to, że podczas Rebelii służyła Żółtemu Diamentowi. Niestety odniosła ogromne obrażenia lewej ręki przez co straciła ją na zawsze- jej klejnot nie był bowiem w stanie od nowa ją zregenerować. To samo stało się jej nogą, dlatego Diament jej uznał ją za bezużyteczną i porzucił w lesie. Wiedział, że kiedy rebelianci ją znajdą to zniszczą jej klejnot. Dłużej jej to nie przeszkadzało. Jednak Jaspis ta zbudowała z drewna brakujące odnóża tworząc coś na kształt protez. Od tamtego czasu podróżowała po tamtym lesie ażeby odnaleźć spokój. Jednak kiedy Boulder Opal przybyła do tego opuszczonego miejsca te nie znały się jeszcze, jednak szybko stały się wrogami. Mimo okropnie przeszłości Moss Jaspis była pogodnym klejnotem, który nie lubił się nad kimkolwiek znęcać czy kogokolwiek krzywdzić. Z opalem było inaczej.
Poznały się nad rzeką, kiedy to kwarc obmywał swą prawą rękę z błota w które przez przypadek wpadł. Dodatkowo stwierdził, że wejdzie do wody cały. Niedaleko po zarzyciu kąpieli spostrzegł nieznajomą, tajemniczą osobę, która zamierzała w jej stronę. Chciała uciec, jednakże ta użyła identycznej umiejętności, ażeby ją dogonić. Zatrzymały się na pewnej polanie. Był środek lata, więc polana ta była w pełnym rozkwicie. Wszędzie były kwiaty i bujna trawa. Słońce padało na to tajemnicze miejsce. Moss Jaspis oznajmiła, iż nie chce walczyć a jedynie spokojnie odejść. Wydawało się jakby błagała. Boulder Opal chciała się z lekka zaprzyjaźnić- sądziła że będzie mogła nią następnie manipulować, gdyż wydawało jej się, że jest niestabilna emocjonalnie. Opal ten wyciągnął mi niej rękę. Ta jakby chciała ją przyjąć również wyciągnęła dłoń,jednakże niemalże po chwili nigdzie jej nie było, a na polu pozostał szlak po nieznajomym kwarcu. Wówczas Boulder Opal bardzo się zdenerwowała, gdyż jej plan nie powiódł się.
Boulder Opal postanowiła ją mimo wszystko odnaleźć, gdyż skoro jej plan nie udał się to ta swobodnie mogła spożyć jej klejnot i nie musiała się zbytnio ograniczać. Jednakże tego dnia już jej nie zastała. Mimo długich i obszernych poszukiwań nie udało jej się zdobyć zwierzyny. Boulder Opal tą noc musiała spędzić "z pustym żołądkiem". Rzecz jasna nie była z tego wielce zadowolona, lecz musiała się z tym jakoś pogodzić. Rozłożyła się na małej polanie z wyciętą trawą pośrodku, dzięki czemu z daleka nie było jej widać- trawa bowiem sięgała 3 metrów. Rozpaliła tam mimo wszystko ognisko, lecz gruba i wysoka ściana trawy okazywałaby jedynie dym, gdyby nie fakt że klejnot ten zbudował coś, co uniemożliwia unoszenie się dymu poza obszar który ona chce. Ta noc była wyjątkowo chłodna...CDN

Zwierzę

Cytaty

Cytat1.png Steven..Kiedyś spotkałam piękną kobietę. Miała długie, kręcone włosy. Jej potęga przekraczała umiejętności jej klejnotu- nazywała się Rose Quartz Cytat2.png
Cytat1.png Wybaczenie jest dla istot słabych Cytat2.png
Cytat1.png Wiesz, jaka była? Wpajają Ci, że była dobra. Nic z tego...była okrutna Cytat2.png

Ciekawostki

  • W większości nie mówi spokojnym tonem, a wręcz krzyczy pozbywając się w ten sposób negatywnych emocji. Nigdy nie uspokaja jej to dostatecznie, lecz emocje opadają do tego stopnia, że jest w stanie rozmawiać.
  • Jej "krew" jest we wszystkich odcieniach tęczy i niekiedy pojawia się podczas używania niektórych z umiejętności. Krew ta jest bardzo niebezpieczna dla innych klejnotów gdyż jest także czymś na kształt trującej cieczy- gdy zetknie się z innym klejnotem jest w stanie go rozpuścić bądź mocno go naruszyć. Nie jest jednak w stanie zaszkodzić sobie samej.
    • Nie kontroluje również jej wypływu. Ta potrafi wypłynąć z rany lub klejnotu, kiedy ta do niego powróci. Można nazwać to swego rodzaju samoobroną klejnotu, który po powrocie do formy bezbronnego klejnotu cudem może się uchronić przed zbańkowaniem. O dziwo jedynie podczas fuzji owa maź zdaje się nie pojawiać.
  • Z początku miała trafić do jednego z Kwarców i stanowić coś na kształt zastępcy. Boulder miała zostać wysłana na obróbkę stylu bycia. To znaczy że mieli jej wpoić zasady etykiety i jak wyrażać się z szacunkiem do osób o wyższej randze. Z wiadomych przyczyn, jak się okazało, nie mogła nikomu służyć. Lecz po dokładnym zbadaniu okazało się również, że jej jad już w ten czasy by się objawił- Boulder Opal posiada defekt, lecz nie została skruszona.
  • Boulder Opal nie lubi fauny i flory ziemskiej, dlatego często odwiedza miejsca takie jak przedszkole, które znajduje się niedaleko lasu, w którym obecnie przebywa. Często z powodów, iż nie lubi ziemskich krajobrazów, pali lasy w których aktualnie się znajduje. Rzecz jasna zawsze omija swoje miejsce zamieszkania, gdyż te o dziwo przypadło jej do gustu.
  • Boulder Opal świetnie zna obce języki, pochodzące z zupełnie innej galaktyki. Dosyć szybko pojęła ludzką pisownię, jak i tą, którą posiadają klejnoty, chociaż nie wiadomo czy kiedykolwiek go wykorzystała. Wiadome tylko, że takową umiejętność posiada. 
  • Boulder Opal jak każdy klejnot nie ma potrzeby spożywania czegokolwiek. Jednakże ten że klejnot uważa to za zabawę, mając na myśli polowanie, a następnie pożeranie zdobyczy surowej bądź pieczonej na ognisku. 

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki