FANDOM


Klejnot Pustyni — 14 odcinek z serii pt. "Gdzieś gdzie zajdzie Słońce".

Streszczenie

Octavia przeszukując stare graty na strychu znajduje ciekawą zabawkę. Okazuje się, że jest w niej klejnot.

Fabuła

Drużyna Bezimiennych sprzątała wspólnie strych. Cymofan jak zwykle się ociągała.Fioletowa Perła znalazła natomiast stare pudełko ze starymi ciuszkami Octavii.

-Oooo... -powiedziała Perła- spójrz Octuś twoje stare ubranka. Nosiłaś je jak miałaś 2 latka. Pamiętam ten pajacyk. Jeszcze jest plama sosu pomidorowego na kołnierzyku.

Dziewczyna poczuła się zawstydzona.

- Za to ja znalazłam płyty do fittnesu- rzekła Cymofan wyciągając z pudełka płytę- uuuuu wydanie z 89-ego. Chętnie sobie to przejrzę.

-To my mamy takie płyty? -zdziwiła się Octavia przesuwając pudełko.

-Misiu jeszcze 30 lat temu to ja takie coś kolekcjonowałam- machnęła symbolicznie ręką- gdzieś tu chyba są jeszcze te hantle...

-Oum to ciekawe- podnosi pudło z zabawkami- Jak dużo tego będziemy wynosić?

- 20 pudełek- rzecze Perła- potem jeszcze poczekać na ciężarówkę, a jak chcesz to możesz sobie coś z tego zachować.

-Na przykład tą lalkę?- zapytała się dziewczyna wyjmując z pudła starą zabawkę. Miała ona na sobie uroczy kubraczek.

-Ooo twoja stara lalka Emily- powiedziała Cymofan wynosząc ze strychu pączki z płytami- Ma tam po boku sprzączkę powinna jeszcze działać.

-Hmmm... - przypatrzyła się jej uważnie- Sprzączkę wypróbuję w pokoju.

Octavia po ciężkiej pracy poszła do pokoju. Spojrzała się na laleczkę jeszcze raz. Dla czystego fanu pociągnęła za sznureczek po boku.

-Cześć jestem Emily- powiedział głos lalki.

-A ja Octavia- powiedziała dla beki dziewczyna.

Pociągnęła jeszcze raz. Chciała zobaczyć czy jeszcze raz powie to samo.

-Pobawisz się ze mną?- rzecze lalka.

-Emmm... A oglądanie anime też może być?

Jeszcze raz pociągnęła.

-Oczywiście.

To trochę zdziwiło Octi. Oglądała anime ,,Blood C". Dla czystego sprawdzenia oglądała je z Emily. Po pełnym krwi odcinku postawiła zabawkę na łóżku i jeszcze raz pociągnęła sznureczek.

-To było bardzo krwawe- rzecze Emily. Tutaj już Octi przestraszyła się. Wyglądało na to, że ta lalka potrafiła nie tylko mówić ale i widzieć. Zadawała jej jeszcze kilka pytań.

-Aa pamiętasz mnie może z czasów malucha?- ciągnie za sprzączkę.

-Oczywiście że pamiętam.

-A... Pamiętasz nasze herbatki ii... Spacerki?? -ponawia czynność.

-Tak były bardzo wesołe. I na jednym...

-Iii co na jednym? -ponawia czynność.

-...zrozumiałam, że jesteś wyjątkowa.

-Na-naprawdę? A nie masz mi tego za złe że zostawiłam Cię na strychu??-ciągnie za sznureczek.

-Nie. To normalne że dorastasz.

-Oum... To. Dobrze- drapie się po głowie- chyba. A może pójdziemy na spacer? Pokaże Ci ciekawe miejsca- ciągnie za sznureczek.

-Tak bardzo chętnie.

Octi zabrała lalkę na podróż po Afreezie i jej obrzeżach. Oczywiście na wilku. Starała się ją tak schować aby nikt jej nie zauważył, ale aby ona zobaczyła całe miasteczko. Pod sam koniec Wolf przeniósł ją, a raczej je do Beach City. Usiadły na plaży i popatrzyły w zachodzące Słońce.

-I jak podróż? -zapytała się ciągnąc za sznureczek.

-Jedna z piękniejszych. Dziękuję.

-Wiesz może ty nie jesteś taka zła- popatrzyła się na jej porcelanową twarzyczkę i pociągnęła na sznureczek.

-Co masz na myśli?

-Kiedy pierwszy raz do mnie przemówiłaś myślałam ,że to tak masz wgrane. Lecz potem jak normalnie odpowiadałaś na moje pytania to jakoś mnie to przerażało. Taka trochę scena jak z horroru. Na sam koniec zrozumiałam, że jesteś nawet całkiem miła-ciągnie za sznureczek.

-Naprawdę? Dziękuję.

-Ciekawi mnie jedna sprawa. Jak ty funkcjonujesz? Co ciebie tak zasila? Czy jesteś nawiedzona? - ponawia czynność.

-O wszystkim wyjaśnię Ci na pustyni.

-Na pustyni? - ponawia czynność.

-O wszystkim wyjaśnię Ci na pustyni.

-Ech ,tylko gdzie ja znajdę pustynię?- drapie się po głowie- A nie może być plaża? Tu też jest piasek- ciągnie za sznureczek.

-O wszystkim wyjaśnię Ci na pustyni.

-Cholera pustynia, pustynia... Steven!!! - biegnie w stronę chatki Stevena. Szybko wspina się po schodach i puka do drzwi. Otwiera jej Ametyst.

-Cześć Octopus- wita się luzacko klejnot- Co się stało?

-Ametyst- łapie ją za ramie- czy wy kiedy kolwiek mieliście misję na pustyni?

-Chwila- drapie się po głowie- pustynia, pustynia... Tak mieliśmy. A o co...

- Nie ma czasu na wyjaśnienia- łapie ją za rękę i biegnie na portal- Zabierz mnie tam!

-Em. Ok?

Przeniosły się na pustynię.

-Przyjdź jutro na zapasy o 20!- mówi klejnot i wraca do domu. W tym czasie Octavia biegnie trochę dalej i ciągnie za sznureczek.

-Dobra jest pustynia-mówi nerwowo.

-Zdejmij ze mnie odzienie.

-Słucham?!- zdziwiła się dziewczyna- Teraz zaczyna się robić dziwnie. Ale skoro tobie to pomoże to- zdjęła kubraczek z porcelanowego ciała lalki. To co odkryła na jej przodzie zszokowało ją. Na jej całym brzuchu był owalny pęknięty klejnot. W tym momencie sznureczek sam się pociągnął.

-Uwolnij mnie, Uwolnij mnie, Uwolnij mnie ,Uwolnij mnie...

-Dobrze, dobrze.

Octavia stara się wyciągnąć klejnot z brzucha. Na ziemi formuje się coś w rodzaju okrągłego znaku przypominającego ciekawe wzory. Kiedy po ciężkich staraniach udaje jej się odczepić klejnot od ciała lalki twarz zabawki pęka. Klejnot natomiast świeci się i dziewczyna puszcza go. Odlatuje trochę dalej i formuje się z niego postać. Upada na ziemię. Octi była w szoku trochę podchodzi do niej.

-Dziękuję- odwraca się w jej stronę. Wyglądała bardzo zjawiskowo. Niestety jej oczy wyglądały jakby całe pokryte piaskiem. Próbuje wstać. Dziewczyna pomogła jej w tym- Ty... Rozmawiałaś ze mną. I masz na imię Octavia tak?

-Mhm... - kiwa głową zamurowana dziewczyna.

-Wybacz, że się wcześniej nie przedstawiłam. Nazywam się Imperialny Granat- ukłoniła się ładnie.

-O rety... - mówi z trudem dziewczyna- Więc przez cały czas to... Byłaś ty???

W tym momencie przez portal przebiega reszta drużyny Octavii.

-Octi!!!! - krzyczy Fioletową Perła- Tutaj jesteś.

-Zostaw naszą Octuś w spokoju! - krzyczy Cymofan aktywując kiścień.

-Nie czekajcie ona... - już miała podbiec do nich ale Granat stanęła przed nią. Piasek zaczynał formować się w ręce.

-Wy... - powiedziała Granat podchodząc bliżej- jak mogliście nawet nie pomyśleć że ja się tam... Znajdowałam!!!!

Zaczyna atakować Perłę i Korala. Cymofan złapała w piaskowe szczypce. Potem gdy oni nie mogli nic zrobić Granat stworzyła schody z piachu do środka ziemi.

-Choć ze mną Octavia.. - mówi podając jej dłoń.

-Ale do kąd?- zapytała się dziewczyna.

-Do domu... -mówi. Octavia trochę się cofa. Klejnot się smuci- Rozumiem- schody znikają. Ona natomiast znika pod powierzchnią piasku. Niczym wciągnięta przez ruchome piaski- Uważaj na nich Octavio...

Drużyna zostaje wypuszczona przez konstrukcje z piachu. Cymofan podbiegła do dziewczyny.

-Octuś!!-przytula się do niej- Nic Ci nie jest?

-Nie wszystko ok. Kim ona była?

Cymofan popatrzyła się na Korala. Klejnot kopnął głową na nie. Fuzja podniosła dziewczynę i zabrała ją na portal.

-Lepiej choćby do domu- uśmiechnęła się- Mam wszędzie piasek.


Postacie

  • Octavia
  • Koral
  • Cymofan
  • Fioletowa Perła
  • Ametyst
  • Wolf
  • Imperialny Granat(debiut)


Ciekawostki

  • postać Imperialnego Granatu była inspirowana Lapis Lazuli
  • motyw lalki jest inspirowany z filmu ,,Obecność"
  • Cymofan mogła znać Granat

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki