FANDOM


JA-Dwa dni po tym kiedy Zoisyt* zamieszkała w chatce Awenturyn*. Z-Poddajcie się. Na moją chorobę nie ma lekarstwa ona niszczy mój klejnot od środka. AA-Nie zgadzam się zawsze jest jakiś sposób. AW-Zgadzam się z Angel na pewno jest jakiś sposób. Z-Na razie chcę chwilę pobyć sama wrócę na kolację. AA-Na pewno jest jakiś sposób na to żeby wyzdrowiała ! AW-No wiem ale jaki ? JA-Wtedy podeszła do nich Jaspis*. J-Chyba powtarzam chyba wiem jak jej pomóc. AW-Proszę powiedz nam nie chcemy żeby Zoisyt zniknęła na zawsze. J-Dobra ale za 5 Aura punktów. AA-Ale Jaspis... J-Bez żadnego ale tak czy nie. JA-Aura punkty to robota Jaspis jeśli Angel chcę czegoś od Jaspis to tylko za Aura punkty. Chodzi o to, że na przykład 1 Aura punkt to nie odzywanie się przez 1 dzień. Jaspis woli gdy Angel nic nie mówi. AA-Zgoda. JA-I Angel zamilkła. Lubiła mówić a milczenie przez 5 dni było dla niej zabójcze. J-Nareszcie nic nie gada. Ale mniejsza z tym chyba wiem jak jej pomóc. No więc tak wydaje mi się że Zoisyt ma kieszonkowy wymiar. I tam może siedzieć choroba. Gdybyśmy tam weszli i zniszczylibyśmy źródło to Zoisyt może wyzdrowieć. AW-To ma sens ale czy Zoisyt pozwoli nam wejść do jej kieszonkowego wymiaru ? JA-Wtedy Angel zaczęła pokazywać jakieś znaki po migowemu. AW-Chcesz wejść do jej wymiaru kiedy będzie spała ? JA-Aura pokiwała głową na tak. J-Jak to zgadłaś. AW-Nie zgadłam zobaczyłam wróżbę. J-Ok ale nie mów tego tęczówce. A poza tym Zoisyt nie śpi. AW-Skąd to wiesz ? J-Bo ja tak jakby też nie śpię. AW-Rozumiem. Ale mniejsza o to jak dostaniemy się do jej wymiaru ? JA-Angel znowu zaczęła pokazywać znaki których nikt nie rozumiał. AW-Chcesz przekonać Zoisyt do snu ? JA-Pokiwała głową. J-Dobra pozwalam ci mówić ale tylko na jakiś czas. AA-No nareszcie mogę mówić nienawidzę nie mówić wy lubicie mówić bo ja bardzo lubię mówić... JA-Wtedy Jaspis popatrzyła się na nią wzrokiem skruszyciela jak mawia Aura. AA-Dobra to ja już pójdę porozmawiać z Zoisyt. JA-Wybiegła z chatki i poleciała szukać Zoisyt. Po paru minutach znalazła ją siedzącą na pniu drzewa przy niewielkim strumyczku. AA-Zoisyt ! Hej Zoisyt na górze ! Z-Mówiłam że chcę pobyć sama ! AA-Wiem ale to ważne chodź do chatki ! Z-Dobrze będę za chwilę ! JA-I Aura poleciała znowu do chatki (krzyczały do siebie bo Angel była w powietrzu). AA-Zuzu za chwilę będzie w domu. J-Zuzu ? AA-No bo nie mogłam jej wymyślić przezwiska ale w końcu wymyśliłam Zuzu. J-Dobra mniejsza o to plan jest taki. JA-Wtedy Jaspis wyszeptała im plan (sam go nie słyszałem) a po 15 minutach przyszła Zoisyt. Zobaczyła że wszyscy leżą obok siebie w łóżku. Z-Eeeeee co tu się dzieje. AW-(Udawany ziew) O Zoisyt przyszłaś już wszystko ci tłumaczę dzisiaj jest dzień spania postanowiliśmy że skoro mieszkamy na Ziemi to będziemy obchodzić Ziemskie tradycje. A w tej tradycji chodzi o to że wszyscy śpią cały dzień i noc. Z-T konieczne ? AW-Tak no to w takim razie suńcie się trochę. JA-Wszyscy leżeli w łóżku po dwóch godzinach wszyscy oprócz Jaspis zasnęli. J-Awi , tęczówka wstawajcie. Czas sprawdzić czy moja teoria była prawdziwa. JA-Obie przetarły oczy i wstały z łóżka. AA-O jednym zapomniałyśmy jak się tam mamy dostać jesteśmy za duże. J-Racja o tym nie pomyślałam. AW-Ale to proste wystarczy że się zmienimy w coś małego. JA-Wtedy Awenturyn zmieniła się w nie wielki widelec. J-Dlaczego widelec ? AW-Bo lubię gotować a widelec kojarzy mi się z gotowaniem. J-Dobra Awi spróbuj wskoczyć do klejnotu Zoisyt. JA-Widelec wskoczył do klejnotu. A Jaspis złapała się za głowę bo zobaczyła że Angel zmieniającą się w łyżkę. J-Dlaczego łyż...nie ważne. AA-Zmieniłam się w łyżkę bo pamiętam jak pierwszy raz zjadłam zupę. JA-Po czym Aura wskoczyła do klejnotu. Jaspis nie wiedziała w co się zmienić więc myślała aż w końcu zmniejszyła się i była w klejnocie. AA-Jesteś nożem kuchennym ? J-Ale ja nie chciałam być nożem !? JA-Jaspis próbowała się zmienić w coś innego ale nie mogła. Awi i Angel też spróbowały ale też im się nie udało. AW-Ok nie możemy się odmienić ale to nie ważne poszukajmy tej choroby. JA-Wię widelec,nóż i łyżka wyruszyli. W klejnocie Zoisyt było ciemno więc świeciły klejnotami. Parę godzin później. J-Ciekawe czy ta choroba w ogóle ma materialną postać ? AA-Musi mieć bo inaczej idziemy bez przerwy po nic. JA-Coś zadrżało i z ciemności wyłoniła się wielka pomarańczowa noga z ogromną paszczą i ostrymi zębami. Zaczęła atakować sztućce. Sztućce przywołały broń ale nie mieli rąk ani głów więc broń spadła na ciemne podłoże. Zaczął się atak. Widelec zaczął kłuć stopę. Nóż wskoczyła do paszczy potwora i zaczęła ranić jego paszczę. A łyżka uderzała mocno w kolano stwora. W końcu pufnął ale nie wypadł z niego klejnot. J-Co to miało być !? AW-To była wielka noga chyba sama widziałaś. J-Wiem że to była wielka noga ale skąd się tu wzięła ? AA-Zoisyt wspominała o tym że w niej jest jej przyjaciółka rubin i jakiś nieznany jej klejnot. J-No i ? AA-No to może to był ten nieznany ? AW-Ok uznajmy że to on ale skupmy się nadal musimy znaleźć chorobę. JA-Jaspis i Angel kiwnęły głowami i sztućce wyruszyły. Godzinę później. Nagle wszystko się zaczęło świecić. W klejnocie Zoisyt nie było już ciemno. Oświetlały go lampy na podłodze. AW-Zoisyt chyba się obudziła. Z-(Ziew) Łał spanie jest nawet fajne. Awenturyn,Jaspis,Aura dobrze mi się... Gdzie jesteście. O karteczka (w języku Homeworld). "Wyszliśmy wrócimy nie długo trzymaj się ciepło :)". Ok to ja pójdę na spacer. AA-Gdzie jesteś chorobo ! Chcemy cię tylko zniszczyć nie ukrywaj się ! J-Świetny pomysł tęczówko jeśli jakimś cudem cię usłyszała to na pewno do nas przyjdzie. AA-Przynajmniej ja coś robię nie to co ty ! J-A co masz z tym problem !? AA-Wyobraź sobie że mam ty tępy nożu ! J-Za chwilę poćwiartuję cię na kawałeczki ! AA-A ja tak cię wymieszam że zmienisz się w (nie wiem jak to się pisze) pjure ! AW-Przestańcie się kłócić to w niczym nam nie pomoże ! JA-Właśnie spokojnie ! Oj nie wtrącam się. Nagle ktoś zaczął klaskać cicho i powoli. CH-(w skrócie choroba)-Tak kłoćcie się dalej. Wasz ból jest dla mnie pokarmem. Ale to tylko dokładka po codziennym bólu Zoisyt. AW-O czym ty mówisz pokaż się ! CH-Zoisyt cierpi codziennie próbując nie zamienić się w wielkiego mutanta. Ale tego nie okazuje. Jest silna ale w końcu zabraknie jej sił i to ja przejmę nad nią władzę hahaha ! J-Pokaż się tchórzu boisz się ! CH-Ja się nie boje tylko wy dlatego pokaże wam swoje prawdziwe oblicze ! JA-Wtedy z góry spadła wielka smuga światła przypominająca ośmiornicę (boje się). I rozpoczęła się walka. Na początku wszyscy po prostu rzucili się na chorobę jak na nogę ale nie było tak łatwo. Ośmiornica darła się swoimi hiper dźwiękami ogłuszając a potem łapała mackami i rzucała. Nie można było do niej podejść. Ale Awenturyn wpadła na pomysł. Zamroziła potwora. Następnie Jaspis użyła swojej szarży. A Aura łyżka wyjęła swoje pałeczki i jakimś cudem uderzyła je (parząc siebie) w chorobę. CH-Przestańcie bo sprawie że ból będzie wzrastał. JA-Przestali atakować. CH-Ładnie. JA-Ale to nie trwało długo. Gdy potwór zamknął oczy powstała Frenit. Wyglądała jak duży ostry widelec. I przebiła potwora na wylot swoim kolczastym hełmem. CH-No dla mnie to chyba koniec. Mnie pokonaliście ale mutacji nie pokonacie ! Ona jest wieczna i niezniszczalna ! Zoisyt nigdy nie zazna spokoju hahaha ! F-Ucisz się. JA-Wtedy choroba rozpadła się na kawałki a Frenit rozłączyła. Nagle w klejnocie Zoisyt zaświeciło się. To choroba znikała. Zuzu nadal była zmutowana ale bez choroby. AA-Uwaga wielka ręka spada z nieba !!! J-Co !? JA-To była prawda wielka jasno fioletowa ręka nagle złapała wszystkie sztućce. To była Zoisyt. Wyciągnęła ich z jej klejnotu. A sztućce od razu przemieniły się w ich normalne formy. Z-Co wy tam robiliście ! Nawet nie wiecie jaka jestem wściekła ! AW-Ale Zoisyt my pokonałyśmy chorobę jesteś już zdrowa. Z-Co !? Bardzo wam dziękuje ja nie wiem co powiedzieć będę waszą dłużniczką chyba z 1000 lat !!! J-Chyba raczej 2000 hahaha. JA-Wtedy wszyscy zaczęli się śmiać i przytulili się. THE END

Postacie

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki