FANDOM


1 miesiąc od Odc 7. Rano.

AW-O ale się wyspałam. Ale wydaję mi się, że o czymś zapomniałam... przypomnę sobie później. Co wam...

Z-Awi nie pamiętasz ja dziś robię śniadanie.

AW-A tak to o tym zapomniałam. Dobrze Zuzu wiem, że sobie poradzisz. Dołączę do Jaspis* i Angel na trening zawołaj jak będzie gotowe.

Z-Dobrze to na razie !

AW-Pa !

I Awenturyn* pobiegła na miejsce treningowe Jaspis i przez przypadek podsłuchała kawałek jej rozmowy z Aurą.

J-Dobrze więc obie obiecajmy sobie, że nie będziemy o tym wspominać i już nigdy tego nie zrobimy.

AA-Umowa stoi.

AW-Czeeeeść ?

J-O Awi my właśnie...

AA-Kłóciliśmy się ?

J-Tak tak my właśnie się kłócimy.

AW-Ok to kto ze mną potrenuje ?

J-Ja nie mogę muszę trochę poćwiczyć strzelanie z łuku.

Po czym z klejnotu wyciągnęła żółto pomarańczowy łuk.

AA-A dlaczego akurat łuk ?

J-A pomyślałaś co się stanie jeśli zaatakuje nas coś groźnego i nie będziemy mogły podejść blisko ? Łuk nas uratuje. Jak coś to wiecie gdzie jestem.

AW-Pa Jaspis ! A ty Angel ? AA-Ja z chęcią. Chyba nigdy nie walczyłyśmy ?

AW-Tak to będzie nasz pierwszy raz.

AA-Dobra to zaczynajmy.

I zaczęła się walka (to oczywiście ćwiczenia). Awenturyn wyjęła swój sztylet, a Angel pałeczki. To Awi zrobiła pierwszy krok. Super szybko podbiegła do przeciwnika i zaczęła wymachiwać sztyletem. Ale Aura broniła to pałeczkami jednocześnie raziła prądem Awenturyn. Nagle podleciała do góry. Fruwała jak przepiękny kolorowy motyl ale niestety groźny. Gdy chciała zaatakować poczuła coś.

AA-Czuje hmm. Dym !!! Awi wskakuj lecimy do chatki.

AW-Dobrze szybko !

Zauważyły że dom trochę się pali a Zoisyt* kubkiem z wodą próbuje (bezskutecznie) ugasić pożar.

AA-Zuzu co to ma być ?

Z-Robiłam śniadanie kiedy przez przypadek upuściłam palni.

AA-Że co ? Jak ty to mogłaś zrobić ?

Z-Chyba każdemu wypadki się zdarzają.

AA-Może tobie.

Z-Ja ci pokażę ty tęczowa...

AW-Stop ! Przestańcie nie widzicie że próbuję się skupić !

Awenturyn próbowała zamrozić pożar ale ogień był za gorący wtedy Zoisyt i Angel położyły ręce na jej ramionach.

Z-Wierzymy w ciebie.

AA-Dasz sobie radę.

Wtedy jedno oko Awenturyn zaświeciło się na jaskrawo niebiesko. Lód zaczął ugaszać dom. Ogień znikał. Okazało się że nie ma wielu strat. Awenturyn obudziła się z transu.

Z-Co to było ?

AW-To był mój lodowy trans.

AA-Lodowe co ?

AW-No lodowy trans jak się bardzo boję lub skupię albo jak mi na czymś zależy to się aktywuje , w pewien sposób go kontroluje ale to był ten słabszy...

AA-Słabszy ?

AW-Pamiętacie to kiedy ten żółto niebieski potwór zaatakował mnie ?

Z-Tak ale nie widziałyśmy tego.

AW-To wtedy aktywował się ten silniejszy. A wtedy dwoje oczu mi się świecą.

AA-Czyli ta wielka bryła lodu to byłaś ty ?

AW-Niestety ale nie do końca. Nad silniejszym nie panuje to siła której nie daję rady kontrolować.

Z-Dobrze najważniejsze że nic ci się nie stało i dom ocalał.

Nagle przybiegła Jaspis. Zdyszana.

J-Co się stało ?

AA-Ee Zuzu podpaliła dom.

Z-Niechcący !

J-Dobra dobra wystarczy tylko trochę drewnem załatać.

AW-Wy też macie czasem takie uczucie że o czymś zapomnieliście ?

AA-Tak.

Z-Czasami.

J-Nigdy.

AW-Bo mi się wydaję że o czymś zapomniałam. To miało być coś na... Maj !!! Jaspis zostaw to drewno musimy poskładać wrak statku Złotej Perły i połączyć go z kapsułą Aury !!!

J-Właśnie !

Z-Te służby specjalne...

AA-Będą tu za miesiąc !!!

AW-Dobra jakoś sobie poradzimy. Ee Jaspis masz plan ?

J-Od dawna. No więc tak Angel ty zlokalizujesz wrak potem Frenit zaniesie wrak statku Złotej na polanę a Zoisyt pozbiera mniejsze części wraku. Tak samo z kapsułą Aury.

AW-Jaspis ty nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać.

J-Wiem. Angel leć.

AA-Tak jest !

Wróciła pół godziny później.

J-Co tak długo ?

AA-Wiem że kapsuła jest bliżej o tam na zachód a wrak na północ.

J-O i Angel ty pomożesz Zoisyt w zbieraniu mniejszych części.

AA-Dobrze.

J-Możemy zaczynać ?

WSZYSCY-Tak jest !

Frenit powstała w szybkim tańcu Zoisyt weszła jej na plecy a Aura pokazywała drogę. Wszystko szło zgodnie z planem a pół godziny później kapsuła była na polanie.

F-Dobra teraz jeszcze wrak.

AA-Za mną.

Godzinę później byli na miejscu. Wrak był dwa razy większy od kapsuły. Czyli tak o połowę większy od statku Rubinek.

F-Łał trochę duży.

AA-Dasz radę ?

F-Spróbuję.

Frenit próbowała niestety daremnie. I rozłączyła się.

AW-Nie damy rady.

J-A gdzie Zoisyt ?

AW-Była na plecach Frenit...

Nagle coś usłyszeli. To Zoisyt leciała kapsułą. Wystrzeliła z niej promień który podniósł statek , jej przyjaciół i inne mniejsze części. W ciągu 15 minut znalazły się na polanie. Statek opadł ciężko na ziemię a kapsuła wylądowała.

AA-Zuzu byłaś niesamowita. Jak to zrobiłaś ?

Z-W Homeworld byłam do pomocy. Nauczyłam się wielu rzeczy w tym naprawianie statków i urządzeń.

AW-To wspaniałe !

J-Spisałaś się.

Z-Dziękuje wam.

AA-Też się na tym trochę znam mogę pomóc.

AW-Ja też będę pomagać !

J-Jak będziecie mnie potrzebować zawołajcie.

AW-Z takim nastawieniem na pewno naprawimy ten statek !

WSZYSCY-Tak !!!

THE END

Postacie

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.