FANDOM



Streszczenie

Octavia pokazuje Zielonej Perle kasetę od jej matki. Klejnot rozpoznaje ojca dziewczyny na nagraniu.

Fabuła

Zielona Perła właśnie wróciła z pracy.

-Cześć wszystkim- wita się klejnot- Wróciłam.

-Cześć ZP- wita się z nią Octavia- Jak tam dzisiaj?

-Doskonale. Szef chce mi dać awans- uśmiecha się i odkłada torebkę- Zastanawiam się co to jest ten awans?

Cymofan właśnie przechodziła z odtwarzaczem VHS. Pożyczyła go oczywiście od Sadie.

-A co tam masz rękach Cymofan? -pyta się grzecznie Perła.

-A to? To takie stare cacuszko z lat 90- kładzie odtwarzacz na kanapie- To jest jak dla mnie jeden z lepszych wynalazków ludzkości. Będę wreszcie mogła obejrzeć cały pierwszy sezon "Gotowe na życie".

-Eeee tego tandetnego serialu z początku XXI wieku gdzieś tak nie wiem 2001, 2003- narzeka Octavia- To już lepsze by były "Niebieskie lata 80".

-NIE NAZYWAJ TAK TEGO DZIEŁA! ONO NIE JEST TANDETNE!- wściekła się Cymofan- Ma tylko złe branie.

-Em Cymcia jest sprawa. Chciałam coś obejrzeć razem z Zieloną w telewizji i potrzebny nam odtwarzacz.

-Nie!

-Serio wściekasz się o to co powiedziałam o tym serialu.

-Mhm- kiwa głową. Zielona Perła wpadła na genialny pomysł.

-Cymofan- podchodzi do fuzji Perła- Co powiesz na to abym ja i Octavia razem z tobą oglądneły cały sezon " "Gotowych na życie", a w zamian dostaniemy od Ciebie to urządzenie?

-Hmmm... To za mało.

Octavia chwilkę się zastanawiała i pobiegła do pokoju. Wybiegając miała w dłoniach białą sukienkę.

-A co powiesz na to?- pyta się pokazując strój. Klejnot szybko podbiegł do dziewczyny. Na jej twarzy ukazał się szok.

-OMS! Ty... Ty chcesz mi ją dać? -pyta się patrząc zachwycona na strój.

-Tak. Mam dużo sukienek po mamie i akurat ta mogłaby należeć do Ciebie. W zamian za odtwarzacz.

-OCZYWIŚCIE! Masz odtwarzacz!- bierze szybko sukienkę i ją przytula- A jednak jest taka gładziutka...

-Emm... Ok. Najwyżej możesz iść do Lapis i Peri bo one mają odtwarzacz.

Cymofan kiedy to usłyszała wybiegła z domu. Chwila ciszy.

-Nie ma za co- mówi Octavia. Wyciągnęła z szuflady kasetę- Kasety 10, 15 lat temu służyły do pokazywania filmów.

-Tylko filmów paradokumentalnych? - pyta się ZP siadając na sofie.

-Nie tylko. Czasami nagrywała się fakty. Tak zwane "wspomnienia w pudełku"- wzywa kasetę do wejścia- To jest kaseta nagrana przez moich biologicznych rodziców.

-Kim są rodzice?

-Dwie osoby które Ciebie stworzyły- bierze pilota- tyle że masz cechy ich wyglądu i charakteru. Jesteś owocem ich miłości. O proszę- naciska przycisk. Zaczyna się film. Oglądają go. W pewnym momencie Perła wyglądała na zaskoczoną.

-Heliodor?- mówi po chwili.

-Kto? On? Nie. To mój tata. Ma na imię Sebastian.

-Nie. Nie to na pewno jest Heliodor. Wygląda identycznie.

-Słucham? To jest człowiek i ma na imię Sebastian. Pewnie tam na Homeworld macie wręcz identyczne Heliodory.

-A czy znałaś go osobiście? Swojego ojca?

-Nie. Nigdy nie miałam nawet okazji go widzieć- obróciła się za siebie i zobaczyła przerażoną FP.

-A jednak on żyje... - szepcze pod nosem.

-FP czekaj!-podbiega do niej- Ty jako jedyna znałaś moją matkę i ojca! Na pewno wiesz co się stało z moim tatą.

-Octavia ja...-zaczyna płakać.

-Perło gdzie jest mój ojciec?

-On...

-Co się z nim stało?? Odpowiedz mi proszę.

FP jest przestraszona. Jakby coś sobie przypomniała. Coś strasznego. Z jej oczu płynęły łzy.

-Na tamtym statku...

-Na jakim statku?

-On...

-Tata?

-TWOJA MATKA W DZIEŃ W KTÓRYM MIAŁA RODZIĆ ZABRAŁA GO NA STATEK SZPIEGOWSKI W GALAKTYCE HOMEWORLD! CHCIAŁA POKAZAĆ MU PLANETĘ NA KTÓREJ MY KLEJNOTY POWSTAJEMY I SŁUŻYMY DIAMENTOM! NIESTETY SPÓŹNILI SIĘ MUSIELI SZYBKO UCIEKAĆ ZANIM SNOWFLAKE NIE BĘDZIE! BO KIEDY ONA BY ZNIKNIęŁA PRZEJŚCIE NA STATEK CAŁKOWICIE PRZESTANIE DZIAŁAĆ! TYLKO ONA MOGŁA JE AKTYWOWAĆ I MOGŁA PRZEPROWADZAĆ KOGOŚ NA JEJ STATEK JEŚLI TRZYMAŁ JĄ TEN KTOŚ ZA RĘKĘ! NAWET MÓGŁ BYĆ TO CZŁOWIEK!- wzięła wdech- Niestety... Twoja matka przeszła pierwsza lecz... Wtedy nadszedł twój czas... Ona znikła... Puściła jego rękę która była w połowie przejścia... Przejście się zamknęło. On stracił kobietę i rękę.

Minuta ciszy.

-Wejście do pokoju Snow było otwarte- kontynuuje- Ja usłyszałam wtedy płacz. Twój płacz. Szybko wbiegłam do pokoju i... Zobaczyłam Ciebie. Małą słodką kruszynkę. Było ci zimno. Otuliłam cię swoim szalem. Obok ciebie leżała jego ręka. Szybko zabrałam ciebie z tamtąd. Bo drzwi się powoli zamykały. To miał być dzień kiedy Cymofan i Koral mieli ją poznać. Niestety...

Dziewczyna popatrzyła się na klejnot smutnym wzrokiem. Po chwili zaczynała płakać.

-A... Co zrobiłaś z ręką?

FP zabrała Octi do pokoju palenia. Był malinowy z przebłyskami żółci. Tam też na górze znajdowały się zabańkowane klejnoty. Perła wyciągnęła dłoń wysoko do góry jakby miała po coś sięgać. Bańki się przesunęły. W stronę klejnotu przyleciała duża lawendowa bańka z ręką. Ręką ojca dziewczyny. Dziewczyna przytuliła się do klejnotu. Potem wróciły na górę.

-Zielona? - pyta się dziewczyna- A kiedy poznaliście Heliodor?

-Hmmm- zastanawia się klejnot- z 18-20 lat temu? Pracuje jako klejnokreator. Jego klejnoty są bardzo dobre. W przeciągu tych 20 lat stworzył kilka rubinów, i Nefryd. Co prawda to jeszcze młode klejnoty, ale widać że się postarał.

-O rety. A... Nie zauważyłaś w nim nic... Podejrzanego?- pyta się FP.

-Moja była pani i ja byłyśmy tylko raz u niego. Jadeit bardzo chciała aby stworzył jej drugą Perłę bo ja... Jej nie odpowiadam. Ale on przekonał ją że jestem super. Na swój oryginalny sposób. A właśnie wczoraj opowiadałaś mi o tym klejnocie w bańce z wymiaru Wolfa.

-Oum tak. Zaraz ci go pokażę.

Cymofan wróciła zadowolona do domu.

-Hejcia skarbusie! - wita się z wszystkimi- Octuś miała rację. Niestety akurat tak się składa że coś się popsuło i sama naprawa trochę zajmie. No ale wróciłam.

-Cześć- wita się spokojnie Octavia- zaraz wrócę.

Ze swojego pokoju wyszedł Koral. Leciała z niego para.

-Uff...- wzdycha rozwiązując włosy- Nie ma to jak poćwiczyć sobie do 22. Gdzie moja pianka?

-Zaraz przyjdzie- podśmiewa się Cymofan- Oby się nie roztopiła przy Tobie. Pomidorku. Hihihi.

-Ej! - krzyknął niezadowolony Koral- po pierwsze primo dla mojej pianki zawsze byłem gorący. A po drugie primo tylko ona ma prawo nazywać mnie Pomidorkiem.

Wtem z pokoju palenia wyszła Octavia. Niosła zabańkowany klejnot. Niestety potknęła się o dywan i upuściła bańkę. Pękła. Klejnot upadł na podłogę. Zaświecił się i uniósł ku górze. Wszyscy się cofnęłi, przestraszona ZP schowała się za Octavię. Z klejnotu uformowała się postać. Kobieta z dredami. Upadła na podłogę.

Postacie

  • Octavia
  • Koral
  • Cymofan
  • Fioletowa Perła
  • Zielona Perła
  • Sebastian Draf (wspomniany)
  • Jadeit( wspomniana)
  • Lapis Lazuli(wspomniana)
  • Perydot(wspomniana)
  • Śnieżka(wspomniana)
  • Pasiasty klejnot(debiut)

Ciekawostki

  • w tym odcinku dowiadujemy się co tak naprawdę wydarzyło się z ojcem Octavii
  • Tytuły seriali mają być parodią amerykańskich sitcomów. Tytuły pan kolega już podał w komentarzu.
    • autorce nie chciało się ruszyć siedzenia aby to napisać- Brawo kiślu 👍

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki