FANDOM



Streszczenie

Bezimienni goszczą w swym domu nowy klejnot- Krzemień Pasiasty.

Fabuła

Tajemniczy klejnot upadł na ziemię. Po chwili wstał. Nikt nie odważył się powiedzieć ani słowa. Otworzyła oczy. Popatrzyła się pustym wzrokiem na otaczające ją grono i otoczenie w jakim się znajduje. Potem ni z tąd, ni z owąd jej dredy zaczynały się ruszać. Jeden z nich rozciągnął się i doszedł do drzwi pokojów klejnotów. Delikatnie przejechał po klejnotach. Popatrzyła się na wrota. Potem zobaczyła portal.

-Gdzie ja jestem? - pyta się po chwili.

-Jesteś w naszym domu. Octavia, miło mi- podaje rękę na przywitanie.

-Krzemień. Krzemień Pasiasty- podaje dłoń- Mogłabym wiedzieć do kogo należy ta baza?

-Jak już mówiłam to nasz dom. Naszej piątki.

-A kto sprawuje tu obowiązki przywódcy? -pyta się poważnym tonem.

-No w sumie ja.

-Hmmm- przygląda się jej- liczyłam że to ten czerwony. No ale nie powinno się wątpić, że w Tobie Octavio drzemie władca. Mogłabym wiedzieć jak rozwinęła się rasa klejnotów na Ziemi? Czy ludzi nie ma?-przechadza się po mieszkaniu.

-Ludzie? Są. I to całe miliardy.

-Miliardy powiadasz- patrzy się przez okno- Czyli jednak Homeworld przegrał. Trudno. Zkolonizuje się inną ziemiopodobną planetę- odwraca się i zauważa w rogu posłanie Wolfa- Co to jest?

-To? - patrzy się na legowisko- To jest posłanie mojego pupila. Zwie się Wolf.

-Jaka to rasa? - kuca i przejeżdża dłonią po legowisku.

-Wilk.

-Coś więcej?- wyciąga źdźbło sierści- Ma jakieś szczególne umiejętności? Czy to klejnot?

-Zwie się Wolf, lubi długie spacery i ma fajną sierść.

Chwila ciszy.

-No. To się kreatywnie z imieniem wykazałaś- wstaje po chwili- Mam dla Ciebie taką niespodziankę. Ten wilk to mój wilk. I zwie się Violet- podchodzi do dziewczyny- Teraz pytanie do Ciebie. Gdzie on jest?

-Pytanie ode mnie. Skąd mam wiedzieć?

-To nie odpowiedź. Z resztą. Nie potrzebuje Ciebie i twojej bandy. Sama go odnajdę- wywarza drzwi dredami- A wasza piątka niech w to się nie miesza- wychodzi. Wszyscy byli w szoku.

-Ale z niej Gruda- odzywa się po chwili Cymofan.

-Popieram- mówi Koral- Co jak co ale nie była wobec mojej pianki miła.

-Koral, przecież ustaliliśmy że możesz tak do mnie mówić kiedy nikogo nie ma- rumieni się z zakłopotania. Klejnot podszedł do niej.

-Skarbie. Przecież wszyscy już o tym wiedzą. A z resztą już raz przy Cymofan i Perle Cię nazwałem Pianką. O dziwo nie przeszkadzało Ci to- uśmiecha się do niej. Zrobiła się bardziej czerwona- Chociaż zastanawiam się nad nową nazwą. Truskaweczka.

-Khhhh... -no to teraz ma na twarzy buraka- Idiota...

-Ale czyj idiota?- obejmuje ją w pasie.

-Mój idiota- całuje go w usta.

-I moja słodka idiotka.

-Hihihi. Dobra dobra. Są tu inni. Nie peszmy ich.

-No w sumie racja- odzywa się FP- Musimy znaleźć ten klejnot zanim dopadnie Wolfa.

-Ale o tak późnej porze?- dziwi się ZP.

-Hmmm... Chwila! Mój gwizdek- szybko biegnie do pokoju. Szukała coś w szufladzie. Po chwili przybiegła- Jak zagwiżdże to przyjdzie.

Zagwizdała w instrument. Po chwili ukazała się spirala portalu Wolfa. Zwierzę przybiegło do swojej pani. Wyglądało na przestraszone.

-Wolfy! -przytula się do niego- Więc ten klejnot to jednak twoja była właścicielka?

-Jednak? -dziwi się Zielona.

-Wtedy jak znalazłam te bańkę zastanawiałam się nad tym i uznałam że to może być prawda- tłumaczy jej- Ale mógł też to być klejnot który go zaatakował i się tylko bronił.

Nagle Wolf popatrzył się na wejście do domu. Zaczynał warczeć. Jakby ktoś obcy tam był.

-O co mu chodzi? - dziwi się Cymofan.

-Hmmm... -zastanawia się Koral- A co jeśli ona wcale nie poszła?

-To znaczy?- dziwi się fuzja.

-A co jeśli tylko czekała aż on wróci?- zaniepokoił się klejnot.

-To nie ma sensu. Przecież widziałam jak ona idzie przed siebie. No chyba że...

-Mogłaby przejść od tyłu!- mówią wszyscy razem. Wtem słychać było wolne sarkastyczne klaskanie. Cała piątka obróciła się za siebie.

-Widzę że macie mojego Violeta- uśmiecha się złowrogo- Czyli jednak mój gamoń przetrwał te parę tysięcy lat.

Wszyscy z wyjątkiem Octi aktywowali broń. Wolf warczał na nią.

-Zostaw go w spokoju! - krzyczy Koral.

-On nie należy już do Ciebie!- dodaje Octavia.

-Phi. Hahaha!-śmieje się złowrogo. Jej włosy rozciągają się i unoszą w powietrzu- Doprawdy? JA jestem innego zdania!-atakuje klejnoty. FP swoją włócznią przecięła kilka z nich. Niestety po chwili odrosły. Oberwała w brzuch i odepchnęło ją aż do kuchni. ZP sprytnie ominęła całość ,lecz Krzemionka wyciągnęła ze swojego klejnotu sztylet. I zadała jej cios prosto w szyję. Powróciła do formy klejnotu. Koral z kolei złapał jej dredów rzucił nią w stronę wyjścia. Ona upadła na śnieg i schowała sztylet z powrotem. Czegoś szukała. Wyciągnęła ze swojego klejnotu siekierę. Wolf wraz ze swoją aktualną panią wybiegł na zewnątrz. Obydwoje byli gotowi do walki. Aby nie było nasza wspaniała Cymofan też wybiegła z domu. Koral dzielnie walczył, lecz został powalony. Już miała odebrać mu formę fizyczną, ale fuzja zarzuciła kiścień w jej stronę tak że łańcuch całą ją oplótł. Następnie pociągnęła w swoją stronę i przyłożyła mocno w twarz. Szybko uciekła. Krzemień wstała. Wtem z ciemnej otchłani, niczym kula z pistoletu wyleciało kilka małych piór. Zaczepiły się dosłownie metr od klejnotu. Nastąpił wybuch ogłuszający wroga. Kiedy nic nie widziała i nie słyszała, cała ekipa związała jej włosy , tak że samo odplątywanie ich zajęło by masę czasu. Chociaż próbowała się bronić to na marne bo Cymofan i FP ją przytrzymały. Potem szybko się wszyscy odsunęli. Krzemień zamiast ładnie ułożonych włosów, miała gigantyczny supeł. Akurat jego ciężar sprawił że nie mogła walczyć. Przewróciła się.

-Nie myśl że mnie pokonałaś. Snowflake- mówi po chwili podnosząc się- JA tu jeszcze wrócę! Po Ciebie i mojego kundla!- odchodzi- Nie uciekniesz przede mną. JA zawsze będę dążyć do zwycięstwa!

Do grupy podbiegła ZP.

-Jestem gotowa do... - przybiega z włócznią- Już po wszystkim?

Wszyscy byli w szoku bo klejnot ukazał się w nowej odsłonie.

-Koral! -podchodzi Octavia do klejnotu- Czy coś Ci ona zrobiła?

-Aa nic szczególnego. Parę zadrapań i siniaków- uspokaja ją klejnot- Wiesz co? Zdziwiło mnie że nazwała Ciebie imieniem twojej matki.

-Snowlake zawsze uciekała przed obcymi klejnotami-dodaje FP- Niestety nigdy nie była do końca pewna czy uda się jej schronić.

Postacie

  • Octavia
  • Koral
  • Cymofan
  • Fioletowa Perła
  • Zielona Perła
  • Wolf
  • Krzemień Pasiasty(oficjalny Debiut)
  • Śnieżka(wspomniana)

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki