FANDOM



Streszczenie

Podczas poszukiwań zakażonego klejnotu po przedszkolu Bezimienni są świadkami wyjścia (narodzin) dwóch klejnotów z dziury.

Fabuła

Bezimienni i Perydot przechadzali się po przedszkolu w którym powstała Ametyst. Poszukiwali potwora uciekiniera( brawo Perełki)

-No dobra Pery jesteś pewna że uciekł tutaj?-pyta się Octavia.

-Moja intuicja nigdy mnie nie zawodzi Octavio Topaz- jestem pewna że jest tutaj- zapewnia klejnot.

-Strasznie tu- mówi zaniepokojona Cymofan- Jakbym... Była w horrorze.

-Co fakt to fakt. Trochę tu strasznie no ale. Niby przedszkole a chodzą tu staruchy . Bhahaha. Taki żarcik- zażartowało dorito- Zobaczmy. O są ślady! Pobiegł... O TAM- pokazuje palcem w prawo. Poszli więc w tym kierunku. Atmosfera jaka panowała w tym miejscu nie należała do tych miłych. Wtem zielony klejnot zauważył potwora- Jest tam!!!

- Cymofan. Koral. Perło. Taktyka ∆- rozkazuje Octavia swej drużynie- Tylko ostrożnie.

Wszyscy przytaknęli. Perydot i dziewczyna zostały. Octi chciała z nią porozmawiać.

-Więc. To tutaj rodziły się klejnoty?-pyta się znajomej.

-Tak. Tutaj rodziły się kwarce. Same Ametysty- przytakuje- Nasza Ametyst jednak ma defekt. Za długo siedziała w skale i jest 2 razy mniejsza niż powinna być. Tutaj rodzili się wojownicy. Duma Homeworld. Niestety ten proces był wyniszczający dla planety.

-A co z tym miejscem?- pyta się pokazując palcem na pustą ścianę- Jest bardziej Zielona niż Fioletowa.

-Chwila. Co??- dziwi się i podchodzi. Przystawiła ucho i delikatnie przejechała po ścianie usłyszała dudnienie- O nie!- odsunęła się gwałtownie na bok.

-Co się stało?

-Tam ktoś jest! Tam jest nienarodzony klejnot!

-Słucham????Ale jak??

-Przedszole zostało zamknięte. Ale najwyraźniej ktoś tu kiedyś jeszcze coś po wojnie zasadził.

Nastąpiło trzęsienie ziemi. Ściana nagrzała się w tym jednym miejscu. Utworzył się pistacjowy kształt przypominający osobę. Trzęsienie ustąpiło. Z tego otóż miejsca ktoś wyszedł. Był a raczej były światłem. Uformowały się na człekopodobną niską postać. W pewnym momencie wyglądały identycznie. Jak siostry. Stanęły obok siebie. Ich zielone klejnoty znajdowały się w tym samym miejscu. Na klatce piersiowej. Po chwili zamiast światła ukazały się one. 2 klejnoty. 2 osoby. Otworzyły oczy. Perydot i Octavia zamarły. One natomiast popatrzył na siebie a potem na nie. Dwie nowo powstałe istotki cofnęły się krok do tyłu i skuliły się tym samym przytulając się do siebie. Bały się. Hybryda postanowiła zrobić pierwszy krok.

-Cześć. Jestem Octavia. Witajcie na Ziemi- uśmiecha się. Przestraszone noworodki wtuliły się w siebie. Jedna z nich bardziej wychyliła głowę, natomiast druga nie była do końca pewna- Nie zrobię wam krzywdy. Chcę wam pomóc.

-Octi!!!- krzyczy w oddali Koral. Wszyscy szybko przybiegli- Co tam ko... WOW. Kto to?

Zielone istotki znowu się przestraszyły.

-Ooooo...-zachwyciła się Cymofan- Wyglądają jak dwa małe pulchniutkie jabłuszka.

-A co to jabłuszka?- pyta się jedna z nich.

-Cóż. Chcący się tego dowiedzieć musiałybyście opuścić to miejsce- kontynuuje Octi- Tyle że musicie nam zaufać.

Noworodki popatrzyły się na siebie i po chwili kiwnęły głowami. Wstały i podeszły do Octavii trzymając się za ręce.

-No a teraz chodźmy do domu- uśmiecha się i bierze je za ręce.

-Psze pani! A jak tam jest poza przedszkolem?- pyta się ta w czarnej bluzce.

-Och proszę mówcie mi Octavia. Tam jest na pewno 2 razy fajniej niż tu.

-A kto to jest ten duży?- pyta się ta w Białej bluzce.

-Ja jestem Cymofan złotko- przedstawia się fuzja-A Ty ?

-Em. Ja... Nie wiem. A Ty siostrzyczko wiesz?- patrzy się na siostrę.

-Nie-e. Nawet ja nie znam swojego imienia- kiwa głową. Jakiś czas potem znaleźli się w domu. Kryształowe Klejnoty też przybyły do domu Octavii. Perydot opowiedziała co się stało.

-Więc one tak najzwyczajniej wyszły z jednej dziury?- dziwi się Perła- Ale to... Niemożliwe.

-W dodatku to są Awenturyny!- zdziwiła się Perydot- Co Awenturyny robiły w przedszkolu Ametystów? No jak?

-A kogo to interesuje - parsknął Koral- Są przefajne. Tylko że trzeba dać im imiona. Jak damy im to samo to za fajnie nie będzie.

-Ja mam pomysł! Jednej damy Awen a drugiej Turyn- zaproponował Steven- Awen to ta spokojna, a Turyn ta energiczna.

-Mi pasuje- odzywa się Turyn- A tobie, A Tobie siostro??-skacze energicznie po kanapie.

-Okej- uśmiecha się Awen. I w tym momencie Turyn rzuciła się siostrze w objęcia. Wszyscy jednogłośnie powiedzieli Ooo- Zaczekaj- odpycha od siebie siostrę- Skoro Perydot mówiła że jesteśmy kwarcami tak samo jak Ametyst to znaczy że Ametyst...

-Jest naszą siostrą!!!- krzyknęły równocześnie. Podbiegły do fioletowego klejnotu i się przytuliły do niej- Kwarcowe siostry!!!

-Hehehe- zarumieniła się Ametyst- Kwarcowe siostry!!- przytuliła się do nich. Awen i Turyn od tego dnia stały się członkami drużyny Bezimiennych.

Postacie

  • Octavia
  • Koral
  • Cymofan
  • Fioletowa Perła
  • Granat
  • Ametyst
  • Perła
  • Steven
  • Perydot
  • Awen(debiut)
  • Turyn(debiut)

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki