FANDOM


- Tutaj Tęczowa Perła, kto mówi.

- Leukoszafir - odpowiedziała nadal zaskoczona komunikatorem, po chwili dodała - Dla przyjaciół Leu.

- Leukoszafir? Czemu śmiesz zawracać głowę używając donos - katora... Ty nie możesz być Szafirem! Masz dwoje oczu! - w jej głosie wyraźnie było słychać pogardę. - Czekaj.

Rozłączyła się. To czego Leu nie mogła zobaczyć, to dalsze działanie Perły..

- O wysoki Niebieski Diamencie większość szafirów to twoi poddani. Na komunikator donosów zadzwonił klejnot, który przedstawia się jako Leukoszafir, jednakże zdecydowanie różni się od tego typu klejnotu...- ostatnie kilka słów powiedziała cicho niemal ze strachem. - Co zrobić?

- Zlikwidować lub zwerbować w zależności od umiejętności.

Perła przerwała połączenie i ponownie rozmawiała z Leu.

- Podaj swoją pozycję.

- Nie wiem, gdzie jestem, ale jestem tu od zawsze...

- Nie obchodzi mnie to - powiedziała pogardliwie - Zaraz cię namierzę. Ziemia, mam już dokładne współrzędne. Zostań tam, nie waż się ruszyć! - ostatnie słowa były groźbą.

Jakiś czas później Leu usłyszała nadchodzące klejnoty. Nie mogła się ruszyć, więc...

- W dół.

Na te słowa rośliny sprawiły, że wokół lasu pojawiło się coś na kształt fosy,z agresywnymi roślinami wewnątrz.

- Nie wolno krzywdzić nikogo, ale przepuścić wolno tylko Perły.

Po chwili faktycznie zobaczyła Perłę. Podeszła z uniesioną głową, wyraźnie dając do zrozumienia kto tu wydaje rozkazy.

- Udamy się teraz do Przedszkola, chcę wiedzieć, która z dziur jest twoja.

- Ja tego nie wiem.

- Wrrr... nie ma z ciebie pożytku. - kiedy dotarły po raz kolejny Leu słuchała o sobie - Już wiem. Twoje oczy i skóra są efektem zbyt krótkiego przebywania pod ziemią. Jak twoje umiejętności?

- Co?

- Jak z jakimś dzieckiem! - podkreślała każde słowo i ciesząc się z udanej obelgi - Potrafisz bańkować przedmioty?

-Nie wiem

" Zlikwidować" tyle pomyślała zanim przystąpiła do ataku. Z klejnotu na brzuchu wyjęła swą broń - włócznię. Przecinając powietrze i ani razu nie trafiając w Leu, zaczynała się niecierpliwić. Nawet nie zauważyła, nagłej przemiany Leu. Klejnot niewiele o sobie wiedział, a już na pewno nie przewidział swojego zachowania.

- Zdradziłaś mnie! Zaufałam ci! - jej śliczny i delikatny głosik zamieniał się w potężny bas - CHCESZ WALCZYĆ?! TO WALCZ!

I z tymi słowami rozkazała roślinom atakować, tysiące pędów atakowało Tęczową Perłę, a niestety wcale nie były najgorsze. Za chwilę Perła zaczęła się unosić, a nad nią pojawił się nieciekawy cień. Leu atakowała z szybkością błyskawicy, a wokół zaczęło się tworzyć istne tornado, tornado atakujących roślin, ciosów, błyskawic i zagrożeń. I furii. Prawdziwej furii.

- Wybacz - powiedziała łamiącym się głosem

Leu opadła delikatnie na ziemię, a tornado zniknęło.

- Co się stało?

- Nie wiem - odpowiedziała Perła, po raz pierwszy bez sarkazmu, pogardy, czy też obelgi

- Mogę się o coś spytać?

- Jasne, pytaj o co chcesz

- Czy jeden klejnot może mieć dwa kamienie?

- Nie głupia, to wtedy na pewno fuzja.

- Fuzja?

W głowie Tęczowej Perły zrodził się przebiegły plan. Zawsze marzyła o potędze, a ten klejnot niewątpliwie był potężny. O tak.

- Będę ci mówić Lefir. A ty mi Terła. Zgoda? - jej głos nagle złagodniał - To co chcesz się nauczyć fuzji?

- Chyba tak.

- To proste, ja zatańczę a ty dostosuj ruchy gotowa?

I tak właśnie powstała pierwsza fuzja z udziałem Leu, a raczej Lefir, Tęczowy Szafir.

- O tak, to jest właśnie potęga....

Koniec odc4

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki