FANDOM


Witaj na Ziemi jest siódmym odcinkiem z serii Przygody Mike'a.

Streszczenie

Mike pokazuje Ammolit Ziemię.

Fabuła

Mike obudził się o około 9:00. Szybko zbiegł do pokoju gościnnego pod schodami. Ammolit spała. Jej sen był wyświetlany na hologramie. Chłopiec dostrzegł walkę. Jakieś zwierze atakowało kwarc. Za nimi stała Ammolit i przestraszona się na to wpatrywała. Wtedy złapała psa i odsunęła go od rywala. Podeszłą do niego z myślą, że nie zrobi jej krzywdy. Już miała podać mu dłoń i mu pomóc, jednak ten wbił jej w brzuch miecz. Tęczowa pufnęła i się obudziła. Zeskoczyła z łóżka.

-Och, witaj Mike! Jak ci się spało? Ja miałam... b-bardzo mił sen. Nie da się wiedzieć, co się śni p-prawda? - denerwuje się.

-Nie, twój sen na pewno musiał być interesujący... W samą porę wstałaś! Chcę cię oprowadzić po Ziemi! - cieszy się nastolatek.

-Hmm, czemu nie? Ale najpierw zjedzmy to całe "śniadanie". Chcę zobaczyć czym różni się od obiadu i kolacji!

Dwójka poszła do kuchni. Mike podał Ammolit naleśniki polane syropem klonowym z bitą śmietaną.

-Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. To ono daje ci siły na całą dobę. Spróbuj! To mój przysmak!

Tęczowa wzięła kawałek naleśnika na widelec i spróbowała. Skrzywiła się, ale nie chciała sprawić Mike'owi przykrości.

-To... j-jest dobre! - uśmiecha się sztucznie. - Chyba zostanę jednak przy... emm... klejnocim... jedzeniu...

-Cieszę się, że ci smakuje! Dzisiaj wyjdziemy na miasto! Poznasz Jay'a i... może panią Holiday i... zobaczymy! - złapał przyjaciółkę za rękę i szybko wybiegli z domu. Znaleźli się w centrum miasta. Było tam pełno ludzi. Ammolit miała na sobie okulary, by nikt nie zauważył, że ma jedno oko. Gdy znaleźli się obok domu Jay'a zatrzymali się.

-Tu mieszka mój przyjaciel, powinnaś go polubić! Chodź! Przedstawię ci go! - cieszy się chłopiec.

Podeszli do drzwi i zapukali. Otworzył im wysoki mężczyzna ze znudzonym wyrazem twarzy.

-Dzień dobry! Czy jest Jay? - wita się chłopiec.

-Em... cześć... - mówi nieśmiało Ammolit.

-Jay'a nie ma, wyszedł do biblioteki.

-Dobrze, dziękujemy. Do widzenia!

Klejnoty opuściły działkę Jay'a.

-Biblioteka jest około 5 kilometrów stąd. Nie dojdziemy tam pieszo w tak szybkim tempie! - martwi się chłopiec.

-Pokazać ci sztuczkę? - uśmiecha się Tęczowa.

-Hmm, czemu nie!

Ammolit zamknęła swoje oko. Obok niej pojawiło się zwierze. Mike zauważył, że było ono również w śnie dziewczyny.

-To jest Ammolitka! Moje zwierzątko duchowe! Większość klejnotów mają bronie np miecze, tarcze i w ogóle... Ammolity głównie mają takie futrzaki! - zamknęła ponownie oczy a jej pies się powiększył. - Wskakuj! Podskoczy tak wysoko, że będziemy aż przed biblioteką!

Mike wszedł na zwierzaka. Cyklop uśmiechnął się.

-Raz, dwa, trzy... SKOK!

Znaleźli się w powietrzu. Nastolatek podziwiał widoki a Ammolit cieszyła się z jego szczęścia. Chłopak dostrzegł bibliotekę.

-To tam! Ląduj!

Pojawili się na Ziemi. Przed biblioteką stał blondyn wzrostu Mike'a wraz z jakąś dziewczyną i dwoma kolesiami.

-Zack.. - Pół-klejnot zmarszczył brwi. Udawał, że nie widzi chłopaka.

-No i kto tu idzie się uczyć w wakacje! Toż to Mike! Haha! Czego tu szukasz? - oparł się o drzwi ze swoim "gangiem" by hybryda nie mogła wejść.

-Wpuść mnie... muszę się spotkać z Jay'em...

-Ojoj! Z Jay'em tak? To musi być coś ważnego, że spotykasz się ze swoim CHŁOPAKIEM!

Blondynka obok (Lara) wybuchła swoim denerwującym śmiechem.

-To tylko mój przyjaciel! Odczep się i mnie wpuść! - wkurza się Mike.

-Ojoj, bo co mi zrobisz mieszańcu?!

Wtedy do dzieciaków podeszła Ammolit ze wściekłym wyrazem twarzy.

-Zostaw go!

-Haha! Twoja mamusia mi grozi? A może to twoja żona?! Hahahahahahah! - zaśmiał się.

-Zrobię ci krzywdę, jeśli go nie przestaniesz gnębić...

-No to sobie rób! Ty farbowana dziwaczko!

Tęczowa zdjęła okulary. Jej wielkie oko było zamknięte. Przybliżyła twarz do twarzy Zacka. Jej oko zmieniało kolory. Rywal został zahipnotyzowany.

-Teraz zostaw mojego Mike'a w spokoju albo tego POŻAŁUJESZ!

Chłopiec upadł na ziemię. Dziewczyna i dwójka chłopców uciekli. Ammolit podniosła go i ukryła w krzakach.

-Nic mu nie zrobiłam... Gdybym miała naprawdę zrobić mu krzywdę... nie dałabym rady... nie martw się, nic nie pamięta i to nic nie boli!. Teraz wejdźmy już do tej biblioteki.

Otworzyli drzwi i znaleźli się w wielkiej sali. Obok siedziała pracowniczka a dalej rozciągały się półki na książki. W kącie stały komputery. Przy jednym z nich siedział Jay. Mike podbiegł do niego i przywitał go.

-Siemka! Co tam?

-Nic takiego, nie mam internetu w domu i przyszedłem tu pograć, jednak te komputery są strasznie wolne.

-Muszę ci kogoś przedstawić - złapał Ammolit za rękę i przyciągnął do siebie. - To jest Ammolit!

-Hejka... - wita się Tęczowa.

-Wow! Fajne oko! - chwali przyjaciółkę Jay.

-Co? Zapomniałam je zasłonić? - rumieni się i zakłada okulary.

-Nieee, nie musisz ich zakładać! Ładniej ci bez nich! Pokazujesz swoją... inność! - tłumaczy człowiek.

-Aha, a co robi się w bibliotece?

-Wypożyczasz tu książki o różnych rzeczach! Na przykład tam masz przygodowe, tu romanse a jeszcze tam kryminały! - pokazuje Mike - Śmiało! Pomogę ci coś wybrać!

Pochodzili po kilku rzędach. Właśnie szli w kierunku pracowniczki a hybryda ledwo co niosła kilka książek, które wybrał dla klejnotu.

-Dziękuję, wyjmij karty i daj. Dołożyć je do ciebie czy...

-Nie, proszę założyć folder dla Ammolit - pokazuje przyjaciółkę.

-Aha, jakie nazwisko? - pyta zdziwiona okiem dziewczyny.

-Emm, Gray... - Mike stał w ciszy. - To moja siostra...

-Aaaaa , okej, utworzyłam. Dziękuję i zapraszam ponownie!

Wyszli z biblioteki i usiedli pod drzewem na polanie poza miastem. Ammolit czytała książki. Zafascynowało ją to.

-Mike, czy jest druga część "Opowieści z Latarni" lub "Larrego Ottera"?

-Tak, jak chcesz możemy wypożyczyć ,gdy następnym razem wybierzemy się do biblioteki!

-Dobra, ciekawi mnie jeszcze co to jest "Motyl". Było o nim wspomniane w książce "Life is Weird".

-Motyl to takie stworzenie, które potrafi latać, ma dwójkę takich samych skrzydeł i... O! To jest motyl! - Mike wskazał palcem na lecący owad. Ammolit odsunęła się ze strachem, jednak dostrzegła, że motyl nie zrobi jej krzywdy. Ten usiadł na jej kolanie.

-Jak on lata? I jaki ma wpływ na świecie?

-Lata ,ponieważ ma skrzydła. Niektórzy mówią coś o jakimś "Efekcie Motyla", czyli następujące po sobie zdarzenia prowadzące do katastrofy na przykład... emm... Na przykład gdybyś cofnęła się w czasie i sprawiła, że moi rodzice się nie poznali nie istniałbym. W takim razie nie uwolniłbym cię i byłabyś nadal pierścionkiem... A później nie wiadomo co by się stało bez twojej pomocy... Pewnie jakaś katastrofa... Przynajmniej ja to tak rozumiem...

-Ale gdybym w takim razie była w pierścionku to kto cofnąłby się w czasie i odsunął od siebie twoich rodziców?

-Hmm... Sam nie wiem, nie jestem w tym dobry! Dopiero idę do gimnazjum! - śmieje się chłopak.

Położyli się na trawie. W ciszy oglądali chmury. Nie przeszkadzało im to, że nic nie mówią. Ammolit cieszyła się z wolności. Fascynowała ją Ziemia i była ciekawa, co jeszcze skrywa. Jednooka wstała i zauważyła, że na drzewie siedzą dwa motyle. Jeden był tęczowy a drugi niebieski. Siedziały bardzo blisko siebie. Dziewczyna wzruszyła się i z jej oka wyciekła tęczowa łza. Chłopiec dostrzegł to.

-Co się stało? - zmartwił się.

-Nie, nic... Wróćmy do domu.

Ammolit pomogła Mike'owi wstać i spokojnie wrócili do domu na Ammolitce.

Bohaterowie

Ciekawostki

  • Autor nigdy nie był w publicznej bibliotece i nie wie, jak tam się wypożycza książki.
  • Tytuły książek były inspirowane tytułami książek w prawdziwym życiu.
    • Jedna z książek ("Life is Weird") była inspirowana grą "Life is Strange".
    • Larry Otter to Harry Potter.
    • Opowieści z Latarni to Opowieści z Narnii.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki